życie na marsie

  • kicaj
  • kicaj's Avatar Topic Author
13 years 11 months ago #839 by kicaj
kicaj created the topic: życie na marsie
tak sie zastanawiałem gdzie wsadzić ten text i doszedłem do wniosku że załoze nowy temat:D

Osobiście bardzo rozpalają mi wyobraźnie tematy związane z organizowaniem życia na masie, jacy ludzie będą tam trafiali i jakie będą społeczeństwa. Tutaj pisze cześć moich przemyśleń. Od razu mówię że nie jestem doby w pisaniu :P


W początkowej fazie kolonizacji marsa, na planecie powstanie społeczeństwo niemal doskonałe, o wysokim wskaźniku wykształcenia, wolne od patologii, przestępstw i wszystkiego co złe :D Każdy który będzie trafiał na czerwona planetę będzie miał tytuł naukowy, zapewnie będzie biegle władał minimum jednym językiem obcym, będą to ludzie zdrowi choć nie zawsze młodzi i piękni;) Nie będzie głodu ani nędzy. Społeczeństwo o wysokim standardzie zycia.
Dominującymi językami używanymi na planecie będą zapewnie angielski, chiński, rosyjski, być może japoński lub hindi ( o ile Japonii i Indiom uda się skutecznie włączyć w wyścig na marsa ). Zapewnie żaden europejski język (poza angielskim) nie będzie używany przez jakąś znaczącą liczbę ludzi na marsie.

Ogólnie to społeczeństwo ideał… przynajmniej na początku… w miarę upływu czasu będą się tam kierowali ludzie bardzo różni. Oczywiście migracja będzie bardzo zależała od warunków jakie trzeba będzie spełnić. Ale zakładając, że w kopalniach marsjańskich i nie tylko tam, będzie ciągły deficyt rąk do pracy, firmy lub rządy, zajmujące się ekspansja na marsie, skuszone możliwością zarabiania milionów, na robotnikach z ziemi, będą oferowały jak najdogodniejsze warunki (mam taka nadziej) wtedy zaczną kierować się tam ludzie już nieco gorzej usytuowani, którzy będą chcieli dorobić się fortuny w nowym świecie, młodzi którzy chcą przeżyć przygodę, lub ludzie którzy mają już dosyć swojego życia i będą chcieli zacząć od nowa.

Z biegiem czasu liczba ludności będzie się zwiększać coraz szybciej imigracja + przyrost naturalny dadzą pozytywne efekty. Na marsie zaczną tworzyć się miasta w których żyć będą sporych rozmiarów społeczeństwa. Ludzie będą się grupować i gromadzić wokół rodaków.
Z biegiem czasu marsjańskie osiedla będą się coraz bardziej usamodzielniały. Surowce naturalne z marsa będą sprzedawane w coraz większych ilościach na ziemie. Pieniądze uzyskiwane ze sprzedaży będą wykorzystywane do kupowania niezbędnych dóbr na ziemi i importowanie ich na marsa.

Oddalenie od planety macierzystej i własne problemy spowodują, że więzi z ziemią zaczną się poluźniać. Ludzie zaczną domagać się swobody, nie będą chcieli być dłużej zależni od swych władców na ziemi, politycy na ziemi będą mieli dosyć problemów do rozwiązywania i sprawy marsjańskie będą schodziły na drugi plan. Z biegiem czasu kolnie całkowicie uniezależniłyby się od metropolii, myślę, że będzie to proces łagodny, powtórki z historii na pewno nie będzie.
Po latach na Marsie powstaną całkiem nowe państwa, które być Mozę obejdą się bez armii. Przecież na początkowo na planecie nie będzie żadnej broni Mozę uda się ten stan utrzymać na stałe, więc być może uda się stworzyć państwa bez sił zbrojnych ?? Pieniądze które normalnie szły by na uzbrojenie można by przeznaczyć na badania i rozwój. W ten sposób Marsjanie mogliby cywilizacyjnie znacznie wyprzedzić ziemie.


narazie to tyle :)

Please Zaloguj to join the conversation.

  • NTesla
  • NTesla's Avatar
13 years 11 months ago #841 by NTesla
NTesla replied the topic: Re: życie na marsie

Marsjanie mogliby cywilizacyjnie znacznie wyprzedzić ziemie.

Z tą istotną uwagą się zgadzam. Społeczność kolonistów marsjańskich można określić mianem \"cywilizacji pogranicza\", jakiego użył Zubrin.
Stosując analogię do procesu kolonizacji Ameryki Północnej, powstania i rozwoju USA można stwierdzić, że cywilizacja pograniczna jest zaradniejsza, sprytniejsza i pracowitsza od pozostałych. Życie na pograniczu jest trudne, a potrzeba jest matką wynalazków. Nawet jeśli koloniścia nie są \"z natury\" przedsiębiorczy i pomysłowi, to sytuacja wymusi to na nich.
Wszystkie obszary na ziemi, jakie nadają się do zamieszkania już zostały skolonizowane. Gatunkowi ludzkiemu brakuje bodźca, brakuje \"cywilizacji pogranicza\". Takie pogranicze jest na Marsie.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • Gabriel
  • Gabriel's Avatar
13 years 11 months ago #848 by Gabriel
Gabriel replied the topic: Re: życie na marsie
www.esa.int/esaCP/SEM117OFGLE_index_0.html

im dluzej zapoznaje sie z danymi jakie mamy o tej planecie, tym bardziej przekonuje sie,
ze tam nigdy nie bylo zycia, a nawet jesli warunki ku temu istnialy, to bylo dawno i nieprawda.


odnosnie chlodzenia planety to wpadlem na pewien pomysl.
wg mnie Mars mial naturalnego satelite o podobnej skali jak ksiezyc- ziemia.

obecnosc tej masy na orbicie Marsa powodowala ze grawitacyjna sila wzbudzala plywy w jadrze planety, ogrzewajac ja, oraz dajac jej magnetyczne pole (przez ruchy plynu wewnatrz plynnego jadra).
w jakis sposob Mars stracil tego satelite, i zaczal sie schladzac po serii katastrofalnych wybuchow wulkanow (na pewno zwiazanych z tym zdarzeniem, tak samo jak obecnosc Vales Marineris).
zniklo pole magnetyczne, ostygla planeta, wiatr sloneczny wywial czesc atmosfery.
wraz z nia zaginela woda.

zauwazcie, ze takie zdarzenie wcale nie jest niemozliwe... ksiezyce gazowych gigantow, jak rowniez sam Uran pokazuja ze nasz uklad planetary bym miejscem kilku kosmicznych kataklizmow, ktore zmienialy cale planety na zawsze.

spytacie mnie gdzie podzial sie ten hipotetyczny ksiezyc... a ja wam odpowiem... widzicie pas asteroidow miedzy Marsem i Jowiszem? :mrgreen:

wg mnie dowod geologiczny na to istnieje, lezy na powierzchni marsa w postaci wielu okruchow skalnych.
oczywiscie zlosliwe jezory rozgadaja, ze to tylko dowod na upadek licznych asteroidow ale ja wiem swoje.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • Dejmos
  • Dejmos's Avatar
13 years 11 months ago #851 by Dejmos
Dejmos replied the topic: Re: życie na marsie

www.esa.int/esaCP/SEM117OFGLE_index_0.html

im dluzej zapoznaje sie z danymi jakie mamy o tej planecie, tym bardziej przekonuje sie,
ze tam nigdy nie bylo zycia, a nawet jesli warunki ku temu istnialy, to bylo dawno i nieprawda.


odnosnie chlodzenia planety to wpadlem na pewien pomysl.
wg mnie Mars mial naturalnego satelite o podobnej skali jak ksiezyc- ziemia.


Napewno dawno, ale czy nieprawda... :roll: ?

Wg. pewnego geologa z Brown University (John Mustard) - \"w swojej wczesnej młodości Mars był planetą wilgotną, o umiarkowanym klimacie, co stwarzało warunki sprzyjające zaistnieniu życia w znanych nam formach.\" - wiadomosci.onet.pl/1311904,16,item.html

Juz sie kiedys zastanawialem - czy prawdziwy geolog na Marsie, moze naprawde wiecej osiagnac niz jakis automat/robot, ktory dostarcza danych calej rzeszy geologow?

Prosze uwzglednic, ze robotyka i telekomunikacja ciagle sie rozwija...

Please Zaloguj to join the conversation.

  • Gabriel
  • Gabriel's Avatar
13 years 11 months ago #854 by Gabriel
Gabriel replied the topic: Re: życie na marsie
W czasach kiedy warunki do rozwoju zycia byly na Marsie dobre po układzie słonecznym fruwało nadal sporo gruzu - asteroidow pozostalych po formowaniu sie planet.

wskutek tego warunki wcale nie byly dobre.
ciezko sie rozwijac jak co chwila spadaja ci na glowe ogromne kawaly skał.

dziwne, ze we wszelkiego rodzaju symulacjach czy teoriach w takich artykulach nie uwzglednia sie szerokiego spektrum czynnikow - nie tylko warunki na planecie sa istotne ale tez to co znajduje sie wokolo.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • Dejmos
  • Dejmos's Avatar
13 years 11 months ago #855 by Dejmos
Dejmos replied the topic: Re: życie na marsie

W czasach kiedy warunki do rozwoju zycia byly na Marsie dobre po układzie słonecznym fruwało nadal sporo gruzu - asteroidow pozostalych po formowaniu sie planet.

wskutek tego warunki wcale nie byly dobre.


\"Dobre warunki\" - to zalezy, do czego dobre...prymitywnym organizmom, rozwijajacym sie w wodzie nie bardzo te skaly przeszkadzaly. Chronila je nie tylko atmosfera - woda oceanow gwarantowala przez jakis czas, w miare stabilne warunki rozwoju.

ciezko sie rozwijac jak co chwila spadaja ci na glowe ogromne kawaly skał.

Porownujac powierzchnie Marsa i Ksiezyca mozna przypuszczac, ze te skaly nie byly az tak grozne. Na Ziemie ciagle cos spada i nikt nie narzeka na bol glowy.

dziwne, ze we wszelkiego rodzaju symulacjach czy teoriach w takich artykulach nie uwzglednia sie szerokiego spektrum czynnikow - nie tylko warunki na planecie sa istotne ale tez to co znajduje sie wokolo.


Jesli uwzglednisz, ze teorie ktore znajdujemy w powaznych czasopismach naukowych nie sa wolne od drobnych niescislosci, to bedzie latwiej traktowac wszelkie pisane/czytane rewelacje z odpowiednim dystansem.
Takie artykuly, to przewaznie gdybanie, przypuszczanie a nawet podejrzewanie - to jest raczej normalne, nie ma sie czemu dziwic... a czy mozna wymagac wiecej :roll: (np. jakosci?)

Eksperci podejrzewają, że jeśli jakieś żywe organizmy miały szansę powstać i rozwinąć się na Marsie, dowody na to można prawdopodobnie znaleźć w bogatych w glinki skałach i glebach na północ od wulkanicznej równiny Syrtis Major, w rejonach wąskiej i długiej depresji zwanej Nili Fossae oraz rejonie Marwth Vallis.

Tereny te będą jednymi z ważniejszych, potencjalnych celów przyszłych misji na Marsa - zauważa Mustard.

Kolejne dane mineralogiczne z powierzchni Marsa prześle we wrześniu na Ziemię sonda Mars Reconnaissance Orbiter. Zdjęcia te będą 20 razy bardziej dokładne niż wykonane przez sondę Mars Express.

Pewnie nie jednemu geologowi marzy sie grzebanie w marsjanskich glinkach, glebach i z zazdroscia spogladaja na swojego prymitywnego kolege-robota, hasajacego po Marsie :twisted:

Please Zaloguj to join the conversation.

Time to create page: 0.411 seconds
Powered by Kunena Forum