Jak zagęścić atmosferę Marsa?

  • AstronautykiFan
  • AstronautykiFan's Avatar
11 years 8 months ago #4870 by AstronautykiFan
AstronautykiFan replied the topic: Mam pare pomyslow!!!
Wroce do pocztku tego watku na forum gdzie bylo wspomniane,ze na nic zageszczanie atmosfery Marsa jesli nie zrobimy cos w sprawie magnetosfery.Racja.Zaproponowano wprowadzenie na orbite planety duzego satelity,w proporcji do Marsa jak Ksiezyc do Ziemi.To rzeczywiscie powinno rozruszac jadro Marsa.Pomijam ze przed taka operacja trzeba by Marsa duzo lepiej zbadac,w tym jego geologie.Uwazam ze to bardziej naturalne i eleganckie niz budowanie jakichs wielkich urzadzen generujacych pole magnetyczne na orbicie.Problemem moze wydawac sie przemieszczenie ciala wielkosci Ceresa w poblize Marsa i pozwolenie na grawitacyjny przechwyt.Ja mam pomysl ,ktory bylby stosunkowo tani i mozliwy do zrealizowania juz w 21 wieku...Bomba wodorowa.Moim zdaniem najtanszy sposob to detonacja jednej czy kilku bomb wodorowych o mocy kazda co najmniej 100-200MegatonTNT.Przypomne ze najwieksza moc zdetonowananej bomby wodorowej na Ziemi wyniosla 57Megaton (nie bylo problemu by ta bomba miala 100MT,ale ja zdlawiono ze wzgledu na wiekszy opad radioaktywny jaki by powstal)a pokusili sie o to rosjanie w 1961 na Nowej Ziemi(taka wyspa na Morzu arktycznym)w odleglej o 1000 kilometrow finlandii ludziom powylatywaly szyby z okien.Czesc gazow wyssalo na wysokosc ponad 60 km.Fala uderzeniowa okrazyla Ziemie 3 razy.Sejsmografy byly w stanie wykryc wstrzas spowodowany przez eksplozje nawet w Australii.Gdyby ta bombe zrzucono na Londyn-najwieksze miasto europy to z miasta nie ocalaby ani jeden budynek -cale miasto zmienilo by sie w pyl a pozary plonelyby do 300km od miasta .A gdyby kilka takich bomb zawiesc na Ceresa i wpuscic je w odwiert o glebokosci kilku kilometrow, a nastepnie zdetonowc to miliony ton wyrzuconego materialu skalnego i rozgrzanego gazu powinno zmienic orbite planetoidy.Korekty trajektorii mozna by zrealizowac detonujac mniejsze ladunki w podobny sposob.Ceres to nie Ziemia bo ma zaledwie 1000 km srednicy wiec np.5 ladunkow o mocy 100Megaton TNT kazdy zdetonowane naraz powinny go niezle zachwiac w posadach.Oczywiscie na powitanie nowego ksiezyca Mars musilby sie pozegnac na zawsze z Fobosem i Deimosem jako ze 3 ksiezyce destabilizowalyby cale zadanie tworzenia magnetosfery.Ale te male ksiezyce po prostu mozna by rozerwac na kawalki przy pomocy ladunkow wodorowych.Trudno-wielkie rzeczy wymagaja wielkich poswiecen.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • Alcarcalimo
  • Alcarcalimo's Avatar
11 years 8 months ago #4871 by Alcarcalimo
Alcarcalimo replied the topic: Re: Jak zagęścić atmosferę Marsa?
A jak sobie wyobrażasz wyhamowanie takiej Ceres dokładnie na ustalonej orbicie Marsa?
Ruszenie jej to w tym wypadku najmniejszy problem.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • AstronautykiFan
  • AstronautykiFan's Avatar
11 years 8 months ago #4872 by AstronautykiFan
AstronautykiFan replied the topic: A propos mojego bombowego pomyslu :-)
Ok odpowiadam.Po pierwsze to nie musi byc Ceres,bo jest jeszcze kilka sporych planetoid ,ktore byc moze pod wzgledem dogodnosci trajektorii nadawalayby sie lepiej.Po drugie naprowadzamy planetoide tak by minela Marsa w takiej odleglosci by ten ja pochwycil w swoim polu grawitacyjnym i wyhamowal.Np.sztuczne satelity Marsa czy Wenus zazwyczaj nie hamuja silnikami do pierwszej predkosci kosmicznej danej planety tylko przelatuja od niej w pewnej odleglosci co zakrzywia ich trajektorie i wprowadza na bardzo wydluzona orbite eliptyczna,ktora pod wplywem grawitacji planety coraz bardziej sie zaokragla.Oczywiscie trzeba czasami uzyc silnikow do hamowania ale nie az tak dlugo jak by to bylo gdybysmy skierowali satelite prosto na planete i hamowali z trajektorii miedzyplanetarnej do orbitalnej tylko przy przy pomocy silnikow.
W koncu mars jakos pochwycil swe dwa naturalne satelity,To tylko kwestia odpowiedniej trajektorii i predkosci.
W ostatecznosci mozna by hamowac planetoide w podobny sposob jak sie ja ruszylo tylko wyrzut materialu planety odbylby sie w kierunku ruchu planetki.Generalnie najlepsza bylaby planetoida ktora ma podobna predkosc obiegu wokol Slonca co Mars.Nie znam sie na obliczeniach trajektorii planet i planetoid ,ale poddaje pewna mozliwosc pod dyskusje.To napewno wszystko da sie obliczyc.Trzeba znac dane trajektorii planet i planetoid,mase planetoidy ,material z jakiego jest zbudowana by wiedziec jaka eksplozja wystarczylby do wyrzucenia okreslonej masy i z jaka predkoscia.To moze byc 500 Megaton TNT,moze 1000 Megaton TNT.Mniejsza z tym jako ze sam koszt tych kilku bomb nie bedzie az tak wielki w stosunku do tego bezprecedensowego przedwsiewziecia.Cala operacja bedzie wymagac ogromnej precyzji bo jesli cos pojdzie zle to planetoida albo minie Marsa tak daleko ze poleci w przestrzen i na nic caly wysilek i koszt,albo co gorsza uderzy w Marsa i zakonczy marzenia o jego terraformowaniu na setki lat.Wyobrazcie sobie uderzenie ciala o srednicy 1000 km w Marsa 6800 km srednicy.To bylaby katastrofa jakiej Uklad sloneczny nie widzial od czasu swego powstawania.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • ticonderoga
  • ticonderoga's Avatar
11 years 8 months ago #4873 by ticonderoga
ticonderoga replied the topic: Re: Jak zagęścić atmosferę Marsa?
Dla wszystkich wielkich przedsięwzięć oblicza się stopień ryzyka. Nakierowanie planetoidy musi być bardzo precyzyjne, a wybuchem bomby nie da się precyzyjnie sterować. Dodatkowo, trzeba by kompletnie "prześwietlić" rzeczoną planetoidę i tak dobierać eksplozje, żeby jej nie rozerwać. Taką operację można porównać do próby zmiany toru lotu kamienia uderzając w niego ostrym końcem kilofa w taki sposób, żeby ten kamień wpadł do wiaderka stojącego kilkadziesiąt metrów dalej. Próbować można, ale jakie są szanse, że się uda?

Please Zaloguj to join the conversation.

  • AstronautykiFan
  • AstronautykiFan's Avatar
11 years 8 months ago #4874 by AstronautykiFan
AstronautykiFan replied the topic: Re: Jak zagęścić atmosferę Marsa?
Jasne ,ze to trudna operacja,ale nikt nie bedzie jej robil za 10 -20 lat wiec dajmy inzynierii planetarnej czas.Co do trajektorii to juz dzis astronautyka rozwiazala wiele niewiarygodnych problemow no bo taki lot na Marsa to jakby strzelac z luku w Polsce trafiajac w dziesiatke tarcze we Francji.Co do eksplozji to nie bylbym taki pesymistyczny,bo znajac geologie danej planetoidy i sile wybuchu bomb mozna wyliczyc ile materialu zostane wyrzucone i z jaka sila.To trudne ale za 100 lat a moze 80 jak najbardziej wykonalne.Ludzkosc bedzie musiala zaryzykowac taka operacje,bo bez ryzyka nie ma sukcesu.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • Phobos
  • Phobos's Avatar
11 years 5 months ago #4957 by Phobos
Phobos replied the topic: A propos bombowego pomyslu :-) wysadza swiat w powietrze
Wyobrazcie sobie uderzenie ciala o srednicy 1000 km w Marsa 6800 km srednicy.To bylaby katastrofa jakiej Uklad sloneczny nie widzial od czasu swego powstawania.[/quote]

ale na nim to widac, obiekty o srednicy ok 500km, Agryre planitia i Hellas Planitia

poczytalem troche forum,

przepraszam, \'czarne chmury szly nade mna, nie moglem sie zajc tym tematem

ciesze sie, ze sprawa pola magnetycznego marsa zostala dostrzezona jako warunek jego terraformowania,

a czemu Wenus ma pole magnetyczne ?
bo jest goraca, strumien energii od slonca i efekt cieplarniany podtrzymuje dynamo dipola

prosze porowanej moje stare artykulky z nowszymi, ja mam warazenie, ze nowe wskazuje na istnienie duzych zderzen na marsie, ale dziwi mnie to, ze dopierao teraz powiazano to z polem magnetycznym, ja zrobilem to w 2000r

Please Zaloguj to join the conversation.

Time to create page: 0.321 seconds
Powered by Kunena Forum