Baza marsjańska w Toruniu

  • ticonderoga
  • ticonderoga's Avatar
9 years 11 months ago #5453 by ticonderoga
ticonderoga replied the topic: Re: Baza marsjańska w Toruniu
Wracając do łazików. Wielokrotnie brałem udział w próbach podjęcia tzw. "wspólnego" projektu i prawie zawsze po pierwszych, pełnych zapału wspólnych ustaleniach, prace rozmywały się aż do zamarcia. To tak nie zadziała, głównie ze względu na brak bezpośrednigo kontaktu między poszczególnymi osobami zaangażowanymi w projekt. Teraz, przy Magmie, pracujemy z kolegami z mojego roku, gdzie widzę ich na codzień i mogę ich bezpośrednio "poganiać". Mamy też przed sobą jasny cel i precyzyjny termin, więc chcąc nie chcąc - pracujemy.

Robercie, dopóki MSP nie okrzepnie, nie bedzie miało własnej siedziby i ludzi pracujących na etacie, którzy koordynowaliby działania różnych zespołów rozsianych po całej Polsce, dopóty żaden poważny projekt nie ma szans na realizację w sposób, o którym mówisz. Tymczasowo więc jesteśmy "skazani" na działanie w grupkach.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • Lubański Robert
  • Lubański Robert's Avatar Topic Author
9 years 11 months ago #5468 by Lubański Robert
Lubański Robert replied the topic: Re: Baza marsjańska w Toruniu
Po co stwarzać nowe projekty skoro istnieją już trzy bardzo dobre i ambitne projekty: MPV, łazik marsjański i baza marsjańska. Szczerze powiedziawszy brakuje tylko projektu ciężkiej rakiety nośnej i wtedy samodzielnie mogli byśmy przeprowadzić załogową wyprawę na Marsa.
O to chodzi, że w czasach komuny nie było projektów „otwartych”. Jak zauważyłeś panowało wtedy przekonanie i niestety ma to miejsce również dzisiaj, że własność wspólna jest własnością niczyją. Ten negatywny stereotyp pokutuje do dzisiaj nie tylko w poglądach przeciętnych ludzi lecz również wśród kadry wyższych uczelni, które w większości są żywymi skamielinami przeniesionymi wprost z czasów PRL. Potencjał twórczy i intelektualny polskich uczelni jest skutecznie pomniejszany przez efekt, nazywany przeze mnie syndromem psa ogrodnika. Niestety nie ominął on grupy związanej z projektem MPV. Praktycznie nie ma już zespołu, nie ma wyników ich pracy i nie ma również STARa, którego dostali od wojska do przerobienia na pojazd MPV. Niestety tak się kończy praca w małych zamkniętych zespołach nad projektami znacznie przekraczającymi ich własne możliwości.
W przemyśle sytuacja wygląda inaczej. Tam współpraca i wspólne działanie jest rzeczą naturalną. Na efekt końcowy jakim jest np. samochód pracuje dziesiątki a morze nawet setki firm. W przemyśle kosmicznym jest podobnie. W każdym większym przedsięwzięciu biorą udział agencje kosmiczne, firmy przemysłowe, uczelnie, ośrodki naukowe i badawcze. Dzięki temu ośrodki takie jak CBK mają okazje do wniesienia swojego wkładu w budowę satelitów i sond kosmicznych a później wkładu naukowego w analizę zebranych przez nie danych. Ostatnio CBK podpisało pn. umowę z Rosjanami na budowę urządzenia do pobierania próbek dla sondy Fobos-Grunt. Rosjanie sobie nie radzili z tym elementem sondy więc zwrócili się do specjalistów z CBK. A nasi dzielni studenci z Politechniki Warszawskiej i Białostockiej w kilka osób samodzielnie i w tajemnicy pracują nad projektami łazików marsjańskich. Jeśli ich jedynym celem jest udział w turnieju URC to mogą ów cel osiągnąć sami. Jeśli natomiast myślą o konstruowaniu coraz bardziej zaawansowanych pojazdów powinni otworzyć się na współpracę z dużą ilością ludzi i innych zespołów będących specjalistami w swoich wąskich dziedzinach. W przeciwnym razie ich konstrukcje pozostaną jedynie trochę bardziej skomplikowanymi zabawkami do dużej piaskownicy na pustyni w Utah.
Oczywiście umowy zawiera zarząd i za nie odpowiada. Jednak bez zapoznania się z umowami trudno będzie rozliczyć zarząd przed wyborami na następną kadencję. Byłoby miło gdyby zarząd przed podjęciem ważnej decyzji mającej wpływ na przyszłość MSP powiadomił o niej członków a nawet dał im możliwość, nie tyle decydowania co wyrażenia opinii na dany temat.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • ticonderoga
  • ticonderoga's Avatar
9 years 11 months ago #5472 by ticonderoga
ticonderoga replied the topic: Re: Baza marsjańska w Toruniu
To prawda, ale jak zwykle sprawa rozbija się o finanse. Nad gotowym, złożonym produktem, pracują setki osób, bo otrzymują za to pensje. Natomiast przy projektach do tej pory realizowanych przez MSP ludzie pracują za darmo, z pasji. W tym momencie trudno od poszczególnych osób wymagać obowiązków, dotrzymywania terminów, itp. Ktoś powie, że nie miał czasu czegoś zrobić, bo pracował zawodowo i nic nie można takiej osobie zarzucić, bo przecież utrzymanie rodziny jest ważniejsze niż "zabawy w Marsa". Tylko że cierpi na tym projekt, bo robota nie została zrobiona. W takiej sytuacji lepiej jest działać małą grupą, gdzie można dogadać się bezpośrednio, wzajemnie zmotywować, czy nawet drobne sprawy między sobą wymienić, dzięki czemu praca nie ustaje. I ten model całkiem dobrze sprawdza się przy budowie łazików.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • marcusos
  • marcusos's Avatar
9 years 10 months ago #5490 by marcusos
marcusos replied the topic: Re: Baza marsjańska w Toruniu
Znacie Lego Mindstorms? Klocki, z których można budować roboty. Również łazika "marsjańskiego". Co prawda do zabawy i nauki, ale zawsze. To mogłaby być podstawa do stworzenia otwartego projektu, urządzania zawodów, rozwoju itd. Na początek wystarczy jedna osoba, która zaprojektuje, oprogramuje i przetestuje konstrukcję.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • Lubański Robert
  • Lubański Robert's Avatar Topic Author
9 years 9 months ago #5519 by Lubański Robert
Lubański Robert replied the topic: Re: Baza marsjańska w Toruniu
Małe grupy są dobre do realizacji małych i niezbyt skomplikowanych projektów lub do projektów skomplikowanych ale w bardzo wąskiej dziedzinie. Dlatego w większych projektach uczestniczy nie jedna grupa lecz dziesiątki a czasami nawet setki małych grup, wyspecjalizowanych w swoich wąskich dziedzinach, pracujących na końcowy efekt jakim może być np. łazik marsjański.
Cały czas zachęcam Was do bardziej otwartego działania i współpracy z nowymi ludźmi i zespołami, którzy mogą wnieść nową jakość do waszego projektu. Jak widzę już pierwsze kroki zostały poczynione. Do współpracy zaprosiliście Jana Kotlarza, którego algorytm RODM znalazł zastosowanie w łaziku Magma. Dlaczego sami nie napisaliście podobnego oprogramowania?

Please Zaloguj to join the conversation.

Time to create page: 0.370 seconds
Powered by Kunena Forum