Koniec Ziemi

  • Gabriel
  • Gabriel's Avatar
12 years 4 months ago #4349 by Gabriel
Gabriel replied the topic: Re: Koniec Ziemi

Nie no tu to już pieprzysz od rzeczy. Z tej statystyki nie wynika, że co 20-tysięczna śmierć ma następować w wyniku uderzenia planetoidy, tylko że takie jest prawdopodobieństwo śmierci wielu istot od takiego uderzenia. Próbujesz udowodnić, że taka logika jest pozbawiona sensu? To równie dobrze mogłeś napisać, że zgodnie ze statystykami na jednego pasażera przypada trzy i pół pracownika kolei. Jak to potraktować dosłownie jest bezsensu, ale to przecież statystyka (to stara statyska, może a nawet powinna być nieaktualna)

nie mam zaufania do statystyk i wszystkich tego typu wartości.
dla mnie wszystkie szanse 1/ileś wyliczone \'z kosmosu\' są po prostu nie wiarygodne.
co z tego że szansa wynosi tyle i tyle, jak rzeczywistość jest pewnie inna?
kluczem są założenia jakie przyjęli liczący.
cóż, ja wierzę tylko w te statystyki które sam fałszuję :mrgreen:

Fyszo- dobro i zło zależą jedynie od intencj. Jeśli więc kradniesz rzepę z królewskiego ogrodu, żeby sobie zrobić ucztę to jest złe. Jeśli robisz to ze względu na głodującą rodzinę- to dobrze.

ciągle jesteś złodziejem.

System wartości może być taki lub inny, ale jeśli pozostajemy mu wierni, czynimy dobrze
Owszem bez zła nie byłoby dobra, ale zło jest i jest dobro także, nie są to pojęcia abstrakcyjne. Zaratusztra na tyle dobrze wymyślił niebo i piekło, Boga i Szatana, że do dziś istnieją w kilku religiach w bardzo podobnej lub niezmienionej zmienionej wersji.
System wartości może być taki lub inny, ale jeśli pozostajemy mu wierni, czynimy dobrze (skrajny przypadek to Abram proponujący wrzeszczącym ludziom, że odda ich woli córki, "które jeszcze nigdy nie były z menszczyzną", żeby zostawili w spokoju "tych ludzi, bo są przecież pod moim dachem").

czyżbym przespał moment, w którym forum Mars Society Polska zmieniło się w forum nt. filozofii o systemach wartości, dobra i zła?

Please Zaloguj to join the conversation.

  • fyszo
  • fyszo's Avatar
12 years 4 months ago #4367 by fyszo
fyszo replied the topic: Re: Koniec Ziemi
Nie trzeba żadnej statystyki - wystarczy historia. W ostatnich 2 miliardach lat nie zaginęło życie z powodu kataklizmu kosmicznego. Były regresje z tym związane ale nie globalny kataklizm. Dlatego nie mozna mówić o zniszczeniu ludzkości a życia w szczególności. Może zagłada cywilizacji (upadek osiągnięć cywilizacyjnych z braku ich podtrzymania przez zorganizowane społeczeństwo) - powrót do epoki kamiennej to wszystko co może grozić ludzkości.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • Artur Modliborski
  • Artur Modliborski's Avatar
12 years 3 months ago #4489 by Artur Modliborski
Artur Modliborski replied the topic: Re: Koniec Ziemi
Teoretycznie medycyna ma kastrofalny wpływ na stan naszego genomu i to co pomaga w krótkiej perspektywie na dłuższą mete moze sie okazać zabujcze

Please Zaloguj to join the conversation.

  • marcusos
  • marcusos's Avatar
12 years 3 months ago #4492 by marcusos
marcusos replied the topic: Re: Koniec Ziemi
Ale w nadchodzących dziesięcioleciach nauczymy się manipulować własnym genomem. Jak wszystko co jest wynikiem ewolucji - nie jest on zoptymalizowany do końca. To wada i zaleta jednocześnie - w skrajnych warunkach ujawniają się uśpione możliwości. Pojawią się nowe inteligentne stworzenia wywodzące się od ludzi, na przykład dostosowane do konkretnej planety. Może być też tak, jak straszą nas horrory - rasy nadludzi. Mam nadzieję, że przeciętne morale ludzkości będzie rosnąć tak szybko jak jej możliwości techniczne. I koniec świata nie nadejdzie...

Please Zaloguj to join the conversation.

  • Gabriel
  • Gabriel's Avatar
10 years 11 months ago #5272 by Gabriel
Gabriel replied the topic: Re: Koniec Ziemi
najpierw musimy do końca zrozumieć jak ludzki genom działa.
kiedy już myśleliśmy, że jesteśmy mądrzy, dopadła nas zaraza epigenetyki - zmian i modyfikacji dziedzicznych, ale nie związanych ze zmianami sekwencji DNA.

cała już skomplikowana struktura skomplikowała się o nową, całkowicie inną warstę zależności człowiek-otoczenie.

co mnie osobiście rozbawia, to to, że genetycznie nie jesteśmy bardzo różni od ludzi, którzy obudzili się w świecie po zakończeniu epoki lodowcowej. ewolucyjnie jesteśmy może ze 100 pokoleń od egipcjan, ze 30 pokoleń po rzymianach. No i co?
a no to, że ja pamiętam czasy pierwszych komputerów osobistych i zachwyt ludźmi nad tymi cudami techniki.
dzisiaj zwykły kalkulator ma procesor szybszy od spectruma, a pokolenie które urodziło się pod koniec zeszłego tysiąclecia bez problemu te komputery obecne obsługuje.

znaczy to wprost, że ludzie ewolucyjnie już dawno byli gotowi to pojmowania i obsługi skomplikowanych technologicznie urządzeń (nasze mózgi były na to gotowe).

nasza ewolucja trwa dalej, ale w pewnym sensie osiągneła już poziom, jaki jest całkowicie satysfakcjonujący dla rasy, pragnącej podbijać kosmos - teraz potrzebujemy jedynie napędów warp, reaktorów fuzji no i oczywiście fazerów (aczkolwiek ja się na początek zadowolę ciężkimi działami gaussa)

Please Zaloguj to join the conversation.

Time to create page: 0.378 seconds
Powered by Kunena Forum