po co nam jesze wahadłowce ?

  • Alcarcalimo
  • Alcarcalimo's Avatar Topic Author
12 years 7 months ago #4023 by Alcarcalimo
Alcarcalimo created the topic: po co nam jesze wahadłowce ?
Temat nasunął mi się ze względu na ostatnie problemy z oderwaniem się od naszej planety przez jakieś tam czujniki paliwowe :lol: Wiem, że są one ważne, ale nie wydaje wam się ze z tego robi się coraz większa farsa ?

tytuł posta mógłby również brzmieć " Czym zastąpić wahadłowce" , ale myśle że ten problem mamy już rozwiązany.

Mamy przecież już samoloty suborbitalne zdolne wznieść się nad granice kosmosu. Przy odrobinie chęci można by je ulepszyć tak aby dolatywały do stacji "alfa" i dowoziły tam astronautów. Potem by wracały na Ziemię.
Rozumiem, że chodzi także o wynoszenie na orbitę ciężkich i obszernych rzeczy. Myślę że do tego można by użyć rakiet Saturn V czy Ares. Nowe części do stacji montowali by astronauci kwaterujący się tymczasowo w stacji orbitalnej.

Jeśli nie ma błędów w mojej koncepcji( a z pewnością mi je wytkniecie) takie rozwiązanie było by tańsze, bezpieczniejsze i wydajniejsze.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • Ateus
  • Ateus's Avatar
12 years 7 months ago #4024 by Ateus
Ateus replied the topic: Re: po co nam jesze wahadłowce ?
Najwyższy czas żeby zaprojektowano od podstaw nowy system transportowy Ziemia-orbita. Nieważne na jakiej zasadzie - czy rakiety nośne czy wahadłowce czy też płatowiec suborbitalny z odłączanym modułem orbitalnym. Ważne jest odrzucenie wszelkich modyfikacji istniejących już technologii liczących sobie po kilkadziesiąt lat. Ktoś powinien zwołać zespół inżynierów i projektantów którzy siądą do komputerów i wykorzystując wszystkie najnowsze technologie stworzą wreszcie wydajny i bezpieczny sposób na upowszednienie lotów orbitalnych.

Co do mieszkańców stacji to wydaje mi się że jej obsadę powinni stanowić tylko naukowcy pracujący na konkretnymi projektami a pracownicy "fizyczni" są właściwie (przy dzisiejszych możliwościach komunikacji a co za tym idzie zdalnego sterowania) zbędni. Po co urządzać kosmiczne spacery panów z kompletami kluczy francuskich?? O wiele wydajniejsze byłoby stworzenie np 4 robotów z manipulatorami przypominającymi ludzkie ręce i kompletem kamer którymi kierowaliby operatorzy z Ziemi. Coś jak operacja hirurgiczna przez internet co jest już przecież od kilku lat wdrażane.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • astrooman
  • astrooman's Avatar
12 years 7 months ago #4025 by astrooman
astrooman replied the topic: Re: po co nam jesze wahadłowce ?
Wahadłowce kosmiczne na dzień dizsiejszy mają dość duże znaczenie dla amerykańskiego przemysłu kosmicznego. Flotylla 4 statków kosmicznych zbudowanych ogromnymi nakładami gotówki i pracy wielu zespołów. Z początku miały one latać kilkanaście razy do roku ze względu na niskie koszty eksploatacji. Kieyd okazało się, że to nie jest takie proste, było już za późno, żeby cośwykombinować, a przyznanie się do popełnionego błędu było katastrofą.
Dlatego dzisiaj amerykański przemysł transportowy opiera się praktycznie tylko na wahadłowcach. Większość elementów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej dostosowana jest rozmiarami do luku transportowego wahadłowca. Moim zdaniem wahadłowce będą istniały przynajmniej jeszcze przez okres budowy ISS.
Jeśli chodzi o montowanie komponentów stacji to przecież już dizisiaj cześć zadań z tym związanych wykonują sami mieszkańcy stacji. Rola obsługi wahadłowca ogranicza się tylko do umieszczenia modułu w odpowiednim miejscu i "przyczepienia" go do stacji. Dostarczenie modułu statkiem bezzałogowym też nie powinno sprawić większych trudności, ale zawsze może powtórzyć się sytuacja podobna do tej, kiedy statek Progress prawie unicestwił Mira
Ateus jeśli chodzi o mechanicznych pomocników na stacji to dzisiaj trwają prace nad ckompletnie niezależnymi konstrukcjami, takimi, które nie będą wymagały ingerencji człowieka do ich obsługi.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • Ateus
  • Ateus's Avatar
12 years 7 months ago #4026 by Ateus
Ateus replied the topic: Re: po co nam jesze wahadłowce ?

Większość elementów Międzynarodowej Stacji Kosmicznej dostosowana jest rozmiarami do luku transportowego wahadłowca.


Wydaje mi się że jest to właśnie kolejny argument na to że stara technologia transportowa mocno ogranicza dzisiejsze możliwości technologiczne np w konstrukcji stacji orbitalnych, i że należałoby wymyśleć coś co pozwoliłoby nam "rozwinąć skrzydła" w budowie infrastruktury kosmicznej.

Jeśli chodzi o montowanie komponentów stacji to przecież już dizisiaj cześć zadań z tym związanych wykonują sami mieszkańcy stacji.


No właśnie - jeśli wyniesienie człowieka jest tak piekielnie drogie to czy ma sens wysyłanie tam operatorów maszyn skoro równie dobrze poradzą oni sobie sterując nimi z ziemi?? Naukowcy zaś nie stracą cennego czasu pobytu na rozwiązywanie banalnych usterek technicznych jak podwinięta bateria słoneczna czy fragment worka zaplątany w uszczelnione połączenie modułów stacji.

Ateus jeśli chodzi o mechanicznych pomocników na stacji to dzisiaj trwają prace nad ckompletnie niezależnymi konstrukcjami, takimi, które nie będą wymagały ingerencji człowieka do ich obsługi.


To akurat jest pomysł z pogranicza fantastyki - żaden komputer nie dorasta do pięt człowiekowi w kwestii oceny sytuacji i podejmowania decyzji oraz kojarzenia faktów. Poza tym jeśli mówimy o operacjach na orbicie ziemskiej to takie rozwiązania są najzwyczajniej niepotrzebne. Co innego jeśli maszyny będą musiały wykonywać swą pracę w odległości na której opóźnienie sygnału radiowego jest znaczne. Już sterowanie manualne marsjańskimi łazikami nastręcza problemów pomimo że opóźnienie to wynosi raptem kilka minut.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • ticonderoga
  • ticonderoga's Avatar
12 years 7 months ago #4027 by ticonderoga
ticonderoga replied the topic: Re: po co nam jesze wahadłowce ?
W ESA skonstruowano takiego robota, który może być zdalnym przedłużeniem ludzkiej obecności na orbicie.

Tu jest egzoszkielet:
mms.tudelft.nl/dbl/research/haptics/dutc...ele-iSAIRASPaper.pdf

A tutaj testy robota w Europejskim Centrum Astronautycznym:
www.esa.int/esaCP/SEMA6RNSP3F_index_0.html

Please Zaloguj to join the conversation.

  • fyszo
  • fyszo's Avatar
12 years 7 months ago #4028 by fyszo
fyszo replied the topic: Re: po co nam jesze wahadłowce ?
Standartem w technice jest kompatybilność \'w dół\', zawsze to było barierą rozwoju (tv komputery itd.). Tutaj też tak jest. Druga sprawa że cały rozwój napędów nie postąpił wogóle od lat 60. Tylko telekomunikacja, informatyka i elektronika sie rozwinęły a to nic nie wnosi do samego transportu.

Please Zaloguj to join the conversation.

Time to create page: 0.353 seconds
Powered by Kunena Forum