Dlaczego nie roboty?

  • fyszo
  • fyszo's Avatar Topic Author
12 years 8 months ago #3408 by fyszo
fyszo replied the topic: Re: Dlaczego nie roboty?
Bez urządzeń i automatów ludzie tam nic nie zrobia. A cały pomysł wysyłania robotów (a raczej automatów - jestem realistą) ma cel przygotowanie terenu pod ludzi. Co do automatyki to sterowanie koparką jest proste, tylko nie da się oprogramować wszystkich czynników, jeden kamyk w urządzeniu je unieszkodliwi, bo nie będzie umiało zareagować. Algorytmy obsługi już są, tylko nie ma jeszcze możliwości implementacji dobrej heurystyki zarządzającej. Ale szybki rozwój sieci neuronowych może to zmieni.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • ticonderoga
  • ticonderoga's Avatar
12 years 8 months ago #3410 by ticonderoga
ticonderoga replied the topic: Re: Dlaczego nie roboty?
Otóż to! Adaptacja, a nie sztywnych programów realizacja. I urządzeń multiplikacja - jeden kamyk blokuje jednostkę, ale przez inne egzemplarze kontynuacja. Oto solucja!

Please Zaloguj to join the conversation.

  • fyszo
  • fyszo's Avatar Topic Author
12 years 8 months ago #3411 by fyszo
fyszo replied the topic: Re: Dlaczego nie roboty?
Jednostka staje sie bezużyteczna i nie ważne że innym się poszczęściło. U każdej może wystąpić sytuacja której brakuje w programie. Dlatego heurystyka jest tu ważna aby program się uczył że jak jest za twardo to spróbował w innym miejscu lub inną metodą. A nie do usra..ej śmierci kopał na dużym kamieniu. Ewentualnie połaczyć metodę algorytmiczną z nakazywaniem ręcznym. Jak automat wykryje że sobie nie radzi to wysyła zapytanie na ziemie i tam jest podejmowana decyzja. Po odesłaniu rozkazów automat sie przestawia i kontynuuje swoją zmudną pracę bez udziału ludzi. System typu master-slave. A nie autonomicznych jednostek. Zbudowanie takich automatów dzisiaj to pestka. A problemy w realizacji planu \'automatyzacji\' marsa wcale nie dotyczą automatów.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • ticonderoga
  • ticonderoga's Avatar
12 years 8 months ago #3417 by ticonderoga
ticonderoga replied the topic: Re: Dlaczego nie roboty?
No tak, ale po to jest tyle z zachodu z nadawaniem autonomii, żeby tych "zapytań" było jak najmniej. Najważniejsze decyzje, np. o rozpoczęciu prac, na pewno będą podejmowane na Ziemi. System master-slave to zbyt ogólne pojęcie, można bardzo dużo rzeczy wrzucić do tego worka. Nikt przecież nie ma zamiaru dążyć do autonomii typu: "wystrzel z Ziemi i zapomnij", a potem szukać na Marsie szklanych domów :)

Please Zaloguj to join the conversation.

  • fyszo
  • fyszo's Avatar Topic Author
12 years 7 months ago #3910 by fyszo
fyszo replied the topic: Re: Dlaczego nie roboty?

Sugerujesz, że jeżeli ludzkość będzie się rozwijała pomyślnie, bez wojen, przeludnienia, głodu i niedostatku - to nigdy nie osiedlimy się na Marsie?


Uważam że zaspokojenie wszystkich potrzeb tu na Ziemi zlikwiduje wszelką chęć podboju kosmosu i czegokolwiek w ogólności. Oczywiście raju na ziemii nigdy nie będzie dlatego można spać spokojnie. \'Potrzeba i lenistwo jest główną siłą napędową postępu\' Jeśli zaspokoimy wszelkie potrzeby (potrzebe zdobywania - poprzez gry wirtualne itd.), damy ludziom satysfakcję i lenistwo (poprzez automaty tu na ziemi) to marne szanse podboju czegokolwiek chyba że to jest element w/w gry wirtualnej. Przypomnę filmy typu Matrix i 13 piętro które odwołują się do takiego zgnuśnienia ludzkości.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • ticonderoga
  • ticonderoga's Avatar
12 years 7 months ago #3915 by ticonderoga
ticonderoga replied the topic: Re: Dlaczego nie roboty?
Potrzeby człowieka ujawniają się w zależności od tego, jak bardzo są potrzebne do przeżycia. Jeśli człowiek jest głodny, to łaknienie przeważa nad innymi potrzebami. Przy tym "wyższe" potrzeby, czyli np. ciekawość, są z natury słabsze, więc mogą być przez głód przesłonięte. Im bardziej dana potrzeba jest "podstawowa" i konieczna do natychmiastowego zaspokojenia, tym silniejsza. Jeśli człowiek zacznie się dusić, to pragnienie zaczerpnięcia powietrza będzie tak dominujące, że nawet zapomni o tym, że musi do toalety, chociaż chwilę wcześniej aż go skręcało. Z tego wszystkiego taki wniosek, że zaspokojenie podstawowych potrzeb, czyli głodu, ciepłego mieszkania, itp. pozwoli dopuścić do głosu potrzeby wyższego rzędu, czyli np. chęć poznania rzeczy niezbadanych. To, o czym pisałeś należy raczej odnieść do otępienia i gnuśnienia, które przecież nie zawsze wiąże się z zaspokojeniem potrzeb. A w SF ludzie zwykle nie są tak zdegenerowani dlatego, że ich potrzeby zostały zaspokojone, tylko dlatego, że przeludnienie na to nie pozwala. O ile dobrze pamiętam, doskonałym przykładem takiego utworu jest "Kongres futurologiczny" Lema.

Please Zaloguj to join the conversation.

Time to create page: 0.378 seconds
Powered by Kunena Forum