Na Marsa! Ale jak? I kto?

  • Artur Modliborski
  • Artur Modliborski's Avatar
12 years 7 months ago #1857 by Artur Modliborski
Artur Modliborski replied the topic: Re: Na Marsa! Ale jak? I kto?
Technologia amerykańska, czemu nie. Tylko dlaczego to ruscy wyslali pierwsi coś na orbitę naszej planetki, zostawiając stany daleko w tyle. Dach gawry rosyjskiego niedźwiedzia się co prawda zawalił ale mając takie głowy i takie możliwości po śpiącym misiu można się wszystkiego spodziewać

Please Zaloguj to join the conversation.

  • ticonderoga
  • ticonderoga's Avatar
12 years 7 months ago #1863 by ticonderoga
ticonderoga replied the topic: Re: Na Marsa! Ale jak? I kto?
Patrząc na listę misji marsjańskich i na stosunek udanych amerykańskich do rosyjskich, nie mam wątpliwości komu zaufać.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • Artur Modliborski
  • Artur Modliborski's Avatar
12 years 7 months ago #1873 by Artur Modliborski
Artur Modliborski replied the topic: Re: Na Marsa! Ale jak? I kto?
Amerykanie po sukcesie wachadłowców usneli a ruscy chociaż w robotyce nie są mocni to tak udoskonalili sojuza, że nikt nie pamięta kiedy ostatnio nawalił. A problem w tym że na marsa trzeba zawieść ludzi.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • ticonderoga
  • ticonderoga's Avatar
12 years 7 months ago #1963 by ticonderoga
ticonderoga replied the topic: Re: Na Marsa! Ale jak? I kto?
Polska misja załogowa to marzenie ściętej głowy, ale wysłanie jakiegoś lądownika to kwestia sprawności działań i duuuużej dozy dobrej woli ze strony ludzi, którzy pociągają za różne sznurki. Brytyjczycy mieli swojego Beagle 2, my też możemy zbudować, chciażby Orła 1 i podłączyć się pod kolejną misję.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • Artur Modliborski
  • Artur Modliborski's Avatar
12 years 7 months ago #2051 by Artur Modliborski
Artur Modliborski replied the topic: Re: Na Marsa! Ale jak? I kto?
wystarczy przerobić i dostosowąć lądownik z tytana nad którym przecierz pracowali. Dodać dwa panele sloneczne i bez problemów może lądować w okolicach jednego z marsjańskich biegunów

[ Dodano: 12-02-2007, 09:13 ]
Marcusos sory ale musze troszkę popolitykować. Na nasze nieszczęście w lotach kosmicznych polityka odgrywa dalej bardzo ważną rolę. Czasami pozytywną czasami nie. Stosunki na linii Rosja-USA zawsze miały ogromne znaczenie i doprowadziły do wielu amerykańskich spektakularnych sukcesów astronautycznych. Mówiąc bardziej obrazowo Im te stosunki gorsze tym lepiej dla programów NASA. Nie jest to zbyt moralne ale prawdziwe. Ostatnie wystąpienie Putina pokazuje, że coraz bardzie zaczyna tam iskrzyć ale dzięki temu szef NASA M.Griffin dostał do ręki potężny argument w walce z kongresem o pieniądze" Dzięki naszym wahadłowcom do 2010 r. powstanie ISS a my później przez parę lat będziemy się prosić o to by Rosjanie nas tam zawieźli!" Wątpię czy znajdzie się w kongresie ktokolwiek komu to nie da do myślenia.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • Dawid
  • Dawid's Avatar
12 years 6 months ago #2243 by Dawid
Dawid replied the topic: Re: Na Marsa! Ale jak? I kto?
Masz rację upolitycznienie tych dziedzin jest problemem od samego początku. Tak było od wyścigu zbrojeń. Chociaż przez pewien czas amerykanie współpracowali z rosjanami na równi i być może będzie tak samo tym razem. Jeżeli nie zmobilizują się wszyscy, to wtedy będzie trudna sprawa. Bez pieniędzy i poparcia społeczeństwa trudno zrobić cokolwiek. Najlepiej jakby na Marsa poleciał ktoś wszechstronnie uzdolniony. Znający jaknajwięcej dziedzin nauki, oraz zastępy robotów do pomocy przy rozbudowie osiedla. Obecne plany nie muszą być wogule wukorzystane. Zmieniają się fundusze, technika, do lotu może okazać się, że plany te są zbyt przestarzałe. Wszystko może się zdarzyć.

Please Zaloguj to join the conversation.

Time to create page: 0.469 seconds
Powered by Kunena Forum