Przyszłość Wachadłowców

  • Artur Modliborski
  • Artur Modliborski's Avatar Topic Author
13 years 3 months ago #1364 by Artur Modliborski
Artur Modliborski replied the topic: Re: Przyszłość Wachadłowców
Gabriel zgodził bym się z tobą gdyby takie właśnie były plany NASA ale oni tylko odgrzewają stare danie zwane kiedyś programem Apollo a to chyba nie tędy droga. Ponad to w moim zamyśle wahadłowce miały by stanowić zaledwie część dużej całości, co prawda newralgiczną, ale tylko część. Prawdą jest, że łatwiej budować nowe a nie poprawiać stare tylko niestety sens tych słów dotyczy budownictwa i ma się nijak do technologi kosmicznej. Najlepszym tego przykładem jest rosyjski sojuz czyli praktycznie jedyny niezawodny środek transportu na orbite jakim na dzień dzisiejszy dysponuje ludzkość. Drobne zmiany wprowadzane przez lata uczyniły z tego statku perfekcyjnie działające urządzenie. Wachadłowce ze względu na stopień nowoczesności oraz zupełnie inne założenia są idelne w przestrzeni ale stwarzają poważne problemy w czasie startu i lądowania. Dlatego wlaśnie przyszło mi do głowy by wykorzystać wachadłowce tam gdzie ich działanie nie budzi zastrzeżeń. Prawa rynku nie dotyczą narazie technologi kosmicznych w takim stopniu by luka powstala po wycofaniu wachadłowców została zapełniona nową generacją tych statków w ciągu następnych 20-tu lat. Wspomniane przez ciebie rodzaje napędu to jednak pieśń dalekiej przyszłości, może świetlistej ale dalekiej.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • ticonderoga
  • ticonderoga's Avatar
12 years 9 months ago #1752 by ticonderoga
ticonderoga replied the topic: Re: Przyszłość Wachadłowców
Lot wahadłowcem na Marsa to ciekawy pomysł. Promy kosmiczne nie były projektowane dla zapewnienia ludziom warunków życia przez parę miesięcy, ale może dałoby się zorganizować przestrzeń ładunkową w rodzaj habitatu i jakoś by to poszło. Tu jest duży plus, bo wystarczyłoby wstawić parę ławek, dwie przegrody i wannę z bąbelkami, zamiast budować od podstaw cały pojazd. Ponieważ prom jest przystosowany do wchodzenia w gęstszą atmosferę ziemską, to z marsjańską nie powinno być problemów. Rozrzedzona atmosfera nie zapewni odpowiedniej siły nośnej, na którą projektowana była aerodynamika wahadłowca, więc lądowanie "po ziemsku" jest wykluczone, ale można zamontować na grzbiecie duuuży spadochron, na którym pewnie jakoś by ten prom wylądował.
I tu zaczynają się schody, bo niby po co komu ziemski wahadłowiec na Marsie? Należy odpowiedzieć na pytanie, czy przystosowany do mieszkania wahadłowiec będzie lepiej służył załodze, niż specjalnie zaprojektowany do warunków marsjańskich habitat? Przypuszczam, że nie będzie, ale tu trzeba zbadać milion czynników i przeprowadzić drugi milion symulacji/badań z planami w rękach, żeby mieć pewność. Warto zauważyć, że prom ma podwozie, które zapewni mu możliwość przemieszczania się po w miarę równym gruncie (o locie nie ma mowy).
Sprawa powrotu na Ziemię właściwie dyskwalifikuje wahadłowiec, bo niby jak ma wystartować? Wprawdzie przyspieszenie grawitacyjne wynosi tylko 0,377 ziemskiego, ale nie wiem, czy to coś zmienia. Trzeba po prostu obliczyć, czy siła nośna generowana przez układ aerodynamiczny kadłub-skrzydła, przy prędkości uzyskiwanej z ciągu silników pozwoli mu oderwać się od powierzchni i osiagnąć orbitę. Przypominam, że będzie miał na pokładzie paliwo potrzebne na drogę powrotną. Jeśli się uda, to git. Bez problemu dowiezie załogę do domu, bo przecież wiemy, że to potrafi.
Misja promem kosmicznym będzie nie tylko tańsza, ale i bezpieczniejsza. Oprócz samych promów istnieje przecież gotowa (i wielokrotnie sprawdzona!) infrastruktura, a co ważniejsze są ludzie, którzy o wahadłowcach wiedzą wszystko. Znane są procedury działania, postępowania w razie zagrożeń - to jest materiał bezcenny!
Wniosek jest prosty, trzeba wziąć do jednej ręki kalkulator, do drugiej rysunki techniczne i przeliczyć, czy prom będzie w stanie wykonać przewidziane w programie zadania.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • marcusos
  • marcusos's Avatar
12 years 9 months ago #1753 by marcusos
marcusos replied the topic: Re: Przyszłość Wachadłowców
Gdyby promów było kilkadziesiąt, wtedy prace projektowe i dostosowawcze mogłyby się opłacać. W obecnej sytuacji jednak, łatwiej zaprojektować nowe pojazdy, bazując na doświadczeniach zebranych m.in. przy eksploatacji promów.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • ticonderoga
  • ticonderoga's Avatar
12 years 9 months ago #1754 by ticonderoga
ticonderoga replied the topic: Re: Przyszłość Wachadłowców
My tu sobie gadu, gadu, a znając życie, i tak wygra ten, kto ma największe wpływy. Wahadłowce zbudował Lockheed Martin i tak łatwo nie da ich skreślić, jeśli będzie mógł zarabiać na ich modernizacji (smutny przykład z naszymi F-16 jest aż nazbyt wymowny). Najbardziej zabawny wydaje mi się scenariusz, w którym LM projektuje dla NASA nowe pojazdy, a wahadłowce sprzedaje Polakom, bo Kaczyńskim zamarzyło się kosmiczne supermocarstwo...

Please Zaloguj to join the conversation.

  • Artur Modliborski
  • Artur Modliborski's Avatar Topic Author
12 years 9 months ago #1755 by Artur Modliborski
Artur Modliborski replied the topic: Re: Przyszłość Wachadłowców
ticonderog ja nie mam zamiaru wysyłać wachadlowca na powierzniae Marsa! Zespół trzech wacha dłowców ma być jedynie silą napędowąo gromnego statku który byłby w stanie podrużować po układzie słonecznym. Nie tylko na marsa ale znacznie dalej.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • marcusos
  • marcusos's Avatar
12 years 9 months ago #1756 by marcusos
marcusos replied the topic: Re: Przyszłość Wachadłowców
Skoro sam wahadłowiec nie doleci do Marsa, to pojazd napędzany kilkoma wahadłowcami też nie doleci. Na stronie pl.sci.kosmos jest uzasadnienie, które przytaczam:

Czy wahadłowiec może dolecieć na Księżyc ?
Nie, nie jest to możliwe, gdyż nawet pełny zbiornik ET nie pozwoli na osiągnięcie wymaganej prędkości, a poza tym jak odpalić powtórnie silniki SSME w kosmosie?
Załóżmy jednak, że ładownia pomieści (najwyżej) 100Mg mieszanki wodór/tlen, co pozwoliłoby zwiększyć prędkość końcową orbitera ponad pierwszą prędkość kosmiczną o ok. dv=1km/s. Żeby wejść na trajektorię do GEO, potrzeba dv=2.6km/s, żeby oblecieć Księżyc (bez wchodzenia na orbitę) dv=3.2km/s, żeby polecieć w kierunku Marsa dv=4km/s. Zwiększenie prędkości o dv=1km/s umieściłoby wahadłowiec na orbicie o apogeum 5000km nad powierzchnią Ziemi i perygeum w pobliżu powierzchni, np. 200km nad Ziemią, ale z ukołowieniem orbity byłyby problemy, bo j.w. nie można wielokrotnie odpalać silników SSME.

Please Zaloguj to join the conversation.

Time to create page: 0.384 seconds
Powered by Kunena Forum