Przywitanie

  • Mateusz Józefowicz
  • Mateusz Józefowicz's Avatar
9 years 8 months ago #5545 by Mateusz Józefowicz
Mateusz Józefowicz replied the topic: Re: Przywitanie
Odpowiem w kilku kwestiach zasadniczych.

Żeby taka organizacja miała sens:
1. Nie może być to organizacja do której można się zapisać indywidualnie. To musi być organizacja której członkami będą ORGANIZACJE (za pośrednictwem wyznaczonych przez nie reprezentatnów), na wzór stowarzyszenia biznesowego, np. Doliny Lotniczej. Organizacje członkowskie powinny być ZAPRASZANE do wstąpienia, po przejściu pozytywnej weryfikacji (odpowiedni poziom, potencjał, osiągnięcia itp)
W przeciwnym razie:

a. będzie to jedynie kolejna inicjatywa rzędu podstawowego, jakich było już pełno i jakie każdy z nas ma w formie swojego stowarzyszenia
b. przesunie ona ciężar zadań z naszych organizacji: przesunie członków, energię, projekty i kompetencje. Jednym słowem ZNISZCZY organizacje członkowskie, a sama nie wytworzy nic nowego.

2. Kompetencje i zadania takiej organizacji muszą być inne od zadań organizacji członkowskich - nie bezpośrednia realizacja projektów własnymi zasobami, czy organizacja wydarzeń, bo tym się zajmują poszczególne organizacje członkowskie. To powinno być reprezentowanie interesów organizacji członkowskich i umożliwianie im realizacji ich własnych celów statutowych, poprzez np. pozyskanie i PRZEKAZANIE im zasobów na potrzeby ich projektów.

3. Musi być profesjonalnie sfinansowana od początku - albo przez poszczególne organizacje członkowskie (na razie to trudne), albo przez partnera zewnętrznego - w tym wypadku ministerstwo (może to zresztą być dowolny partner, np. bezpośrednio fundusze UE, albo ESA, albo CBK lub inny partner strategiczny. Zacznijmy od ministerstwa, bo akurat od tego się zaczęło.
To jest wg. mnie warunek podstawowy. Inaczej skończy się tak jak wszystkie dotychczasowe inicjatywy. Oznacza to uruchomienie realizacji dopiero w momencie podpisania umowy o finansowanie ze strategicznym partnerem.


4. Szczególnie ustosunkuję się do cytatu z Mauzera: "- Współpraca z innymi studenckimi i choć nie tylko organizacjami o podobnym profilu działania."
Wg. mnie absolutnie nie :). Stworzenie organizacji wyższego rzędu powinno oznaczać skupienie wszystkich sensownych "podobnych" polskich organizacji o tym profilu działania, w roli członków. To nie jest współpraca tylko inna forma relacji.

Pozdr.

m

Please Zaloguj to join the conversation.

  • kanarkusmaximus
  • kanarkusmaximus's Avatar Topic Author
9 years 8 months ago #5546 by kanarkusmaximus
kanarkusmaximus replied the topic: Re: Przywitanie
Zgadzam sie z Mateuszem i niestety czarno widze to co Mauzer przedstawil.

Dlaczego? Wciaz sie wszystko obija o te argumenty, ktore dawno temu przedstawilem w podlinkowanym przez Mauzera watku. Wyrazam obawe, ze Mauzer nie przyjal ich do wiadomosci i wciaz kroczy swoja droga, ktora moim zdaniem szybko doprowadzi do upadku.

Poza tym mam watpliwosci co do takich rzeczy jak zaplecze intelektualne dla ewentualnej agencji kosmicznej*, pracy w systemie wolnotariatu** czy tez definicji celow dzialanosci***?

Jak widac, mamy wiele spraw nas rozniacych, ktore sa bardzo fundamentalne. Bez rozwiazania tych problemow nic sie nigdzie nie ruszy dalej...

Osoboscie naprawde mam nadzieje, ze nie dojdzie do sytuacji, w ktorej jedna lub kilka osob skleci straszna prowizorke i bedzie to uznawac za ogolnopolska, ogolna organizacje/federacje. To raczej doprowadzi do wielgachnego fetoru - widzimy to na przykladzie jednej z organizacji ( you know who you are :P ).

* przepraszam kto by mial byc tym zapleczem? toz to odwieczny problem jakosci vs ilosci...
** przyklad PTA pokazal, jakie to to trudne
*** czyt. ta nieslawna wizja bycia nastepcami pionierow astronautyki i kontrastu w postaci \'nudnej\' dzialalnosci z pewnoscia zniecheci ludzi czy inne organizacje do aktywnego dzialania.

PS. dwa lata to moja taka luzna ocena - i to dosc optymistyczna!

Please Zaloguj to join the conversation.

  • Maquis
  • Maquis's Avatar
9 years 7 months ago #5547 by Maquis
Maquis replied the topic: Re: Przywitanie
Wszystko to piękne wizje, ale zanim będzie szansa ich realizacji to trzeba wpierw utworzyć platformę umożliwiającą swobodną wymianę informacji, która na tym etapie jest moim zdaniem nawet bardziej istotna niż samo finansowanie. Obecnie to wygląda tak, że wszystkie organizacje są rozrzucone po różnych forach i listach (choćby ta propozycja Mauzera - de facto kolejne takie miejsce). Nota bene, nie podoba mi się idea w której dyskusja miałaby się toczyć na jakiejś zamkniętej liście. Taka sprawa powinna być raczej dyskutowana otwarcie, żeby kolejne osoby i organizacje obecnie niezwiązane mogły wyrazić swoje zdanie. Tak czy siak, konsekwencją tego rozdrobnienia jest fakt, że część osób zainteresowanych danym tematem nie ma szans w ogóle wziąć w projekcie udziału, bo zwyczajnie o nim nie wie.

Optymalnym rozwiązaniem byłaby właśnie pojedyncza, centralna platforma, na której (co najmniej) pojawiałyby się informacje o projektach wszystkich organizacji, dzięki czemu użytkownicy mogliby swobodnie przechodzić z projektu do projektu, bez konieczności ich wyszukiwania, choć optymalnie byłoby też je na niej dyskutować, ponieważ dyskusja zazwyczaj wzbudza zainteresowanie czytających - a to dobra droga do sukcesu.

Żebyśmy mieli jasność - ja nie mówię, żeby zamknąć inne listy, fora itp. To by zresztą nie miało sensu, ponieważ część spraw zawsze dyskutuje się we własnym gronie - choćby sprawy polityki danej organizacji. Ale jeśli chcemy iść naprzód, no to Panowie - w kupie siła i potencjał.

Dobrym przykładem może być projekt Hevelius, gdzie każdy etap był opisywany krok po kroku. Do dyskusji przyłączały się kolejne osoby i w ten sposób ekipa się rozrastała. Inny przykład to grupy, które się tworzą spontanicznie przy udziale platform społecznościowych - choćby Space Tweep Society, którego jestem członkiem. Grupy, które przez swoją ilość zdobyły realny wpływ na to co się dzieje w agencjach kosmicznych (STwS przykładowo organizuje razem z NASA spotkania przed startem wahadłowca).

Jasne, możemy się skupić na dalekosiężnych planach, ale powiedzmy sobie szczerze - jeśli nie wypracujemy jakiegoś consensusu w sprawie komunikacji to ten projekt - niezależnie jaki by nie był - skończy się prawdopodobnie jak PTA, gdzie obecnie nawet będąc na liście dyskusyjnej nie wiadomo właściwie co i gdzie się dzieje. Wtedy nie będzie szans na uzyskanie sensownego finansowania, a bez finansowanie nie będzie szans realizacji projektów, których nawet obecnie pewnie są dziesiątki.

Moim zdaniem potrzeba tutaj nie wielkich planów, ale kolejnych małych kroków. I oczywiście jak to zwykle bywa, pierwszy krok będzie najtrudniejszy.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • Mateusz Józefowicz
  • Mateusz Józefowicz's Avatar
9 years 7 months ago #5548 by Mateusz Józefowicz
Mateusz Józefowicz replied the topic: Re: Przywitanie
Nie podzielam Waszych obaw, wręcz przeciwnie, widzę, że mamy wszystko co potrzeba. Platformą do wstępnej dyskusji staje się sam projekt konsultacji dla NGO. Przecież właśnie o to w nim chodzi, o wypracowanie wspólnego stanowiska i zebranie jak największej ilości organizacji. Jeśli w podsumowaniu stanowiska wyjdziemy z postulatem ustanowienia jednostki koordynującej, to będziemy mieli w ręku bardzo konkretny projekt.

Nie widzę też potrzeby tworzenia wymiany informacji między członkami lub projektami poszczególnych organizacji, bo one wówczas będą się zlewać ze sobą, albo będą generować projekty, które będą zawieszone między np. MSP i SKA, zupełnie omijając jednostkę wyższego rzędu. Nie sądzę, żebyśmy mieli SKLEJAĆ ze sobą organizacje, bo każda z nich jest piękna jaka jest i ma swoją specyfikę, odpowiada tym a nie innym ludziom itp. Ważna jest koordynacja na wyższym szczeblu i to też nie taka, która by coś narzucała organizacjom członkowskim. Do sprawnego działania takiej jednostki potrzebny jest stały panel PRZEDSTAWICIELI organizacji członkowskich, niekoniecznie wszystkich członków. Takim panelem może być sam zarząd jednostki nadrzędnej, lub rada nadzorcza, jednak podstawą jej działania powinny być bezpośrednie spotkania, niekoniecznie częste, ale regularne. Stąd mówimy o potrzebie utrzymania biura lub stałego zatrudnienia zarządu lub panelu.
Komunikacja zdalna jest tylko rozwiązaniem roboczym, nie strategicznym.

Ale oczywiście zgadzam się z potrzebą sprawnego mechanizmu komunikacji. Ustalenia wymaga, czego ta komunikacja ma dotyczyć? Czy wszystkiego czym dysponują poszczególne organizacje, czy raczej dyskusji o tym, co wspólnie możemy realnie zrobić i jakie mamy potrzeby wspólne.
Myślę jednak, że dużo w tej sprawie wyjaśnimy sobie właśnie podczas konsultacji.

Pozdrawiam

Please Zaloguj to join the conversation.

  • kanarkusmaximus
  • kanarkusmaximus's Avatar Topic Author
9 years 7 months ago #5549 by kanarkusmaximus
kanarkusmaximus replied the topic: Re: Przywitanie
Mateuszu, z całym szacunkiem, ale zaczynamy chyba pisać o zupełnie innych sprawach. Cieszę się, że jesteś optymistą, lecz już na przykładzie tutejszej rozmowy widać, że wszystkie te wielkie plany są zwyczajnie kijkiem na wodzie pisane.

Zróbmy małe podsumowanie:
1. Chcemy dokonać konsolidacji na wyższym szczeblu. Ale - jak mamy wiedzieć jak tę konsolidację zrobić skoro w ogóle nic nie wiemy o sobie? Skąd będziesz wiedzieć, na czym ową koordynację pracy oprzesz? Już kilka razy pisałem o potrzebie wymiany informacji - jak na razie odzew jest wręcz znikomy.
Mateuszu, czy zgodziłbyś się aby wszystkim koordynował pan Jan Kowalski, którego nigdy nie poznałeś? Czy byłbyś pewien, że to odpowiednia osoba na tym stanowisku? Na jaki zakres obowiązków byś się zgodził, by ta nieznana osoba mogła realizować?

2. Na przykładzie Mauzera widać, że istnieją dziesiątki różnych koncepcji zorganizowania całego środowiska - i najczęściej są one bardzo różne. Żeby było weselej, można wywnioskować, że "jakieś" rozmowy już się toczą (a co ciekawe, nic o nich nie wiadomo, bowiem nikomu nie zależało, by o nich poinformować!).

3. Skoro nie widzisz potrzeby wymiany informacji - to moim zdaniem jest to samobój. Szczególnie, gdy twierdzisz, że wszystko mamy pod ręką. Znów dojdzie do takich samych sytuacji jak niedawno, kiedy to \'o pewnym wydarzeniu\' dowiedzieli się wpierw wszyscy tylko nie ci, którzy są tym naprawdę zainteresowani. Jeśli to to nie zostanie zmienione, o co non-stop zabiegamy, to wszystko się rozleci! Czy to naprawdę trudno dostrzec?

4. Czy sądzisz, pomimo wyraźnych już w tym wątku różnic, w trakcie konsultacji koordynowanych przez Mateusza Wolskiego dokona się cud i nagle wszystkie nieznane sobie nawzajem osoby zaczną zgodnie rozmawiać jednym głosem, satysfakcjonującym wszystkich? Ja zaczynam mieć poważne wątpliwości co do tego, poparte moim wcześniejszym doświadczeniem przy współpracy na poziomie międzynarodowym (m.in. w SSETI).

Podsumowując - w mojej opinii chcesz budować byty nadrzędne, z biurami i pracownikami, którzy nie będą wiedzieć o działaniach poszczególnych organizacji czy grup. Jak pisałem - wpierw musimy się poznać i wiedzieć co się dzieje, zanim będziemy . No, ale jeśli wolicie być zamknięci w swojej niszy i ignorować osoby, którym naprawdę zależy, to droga wolna.

A szkoda, bo kilka naprawdę prostych ruchów myszką, pozornie zupełnie nie związanych z tymi górnolotnymi celami, wyraźnie by przyśpieszyło proces konsolidacji.

Tak czy inaczej - rozmowa się właśnie rozpływa. Źle to wróży konsultacjom - mam nadzieję, że się mylę w tym przypadku...

Please Zaloguj to join the conversation.

  • Maquis
  • Maquis's Avatar
9 years 7 months ago #5550 by Maquis
Maquis replied the topic: Re: Przywitanie
Bez wymiany informacji na temat projektów, większość z nich będzie ograniczona do zainteresowania w obrębie organizacji, a to raczej nie zwiększy szans ich realizacji. Poza tym, ja nie widzę żadnego problemu, żeby dany projekt był rozpoczęty przez jedną organizację, a następnie był dokończony w kooperacji z inną - liczy się fakt ich realizacji. Wszyscy mamy różne doświadczenia w różnych polach, więc taka współpraca ma sens. Nie widzę w tym nic złego - to normalna praktyka. I ponownie dla przykładu - w projekcie Hevelius wykorzystujemy rozwiązania zaczerpnięte od ludzi z programu lotów Copernicus. Dwie organizacje, które mogą razem współdziałać - choć projekt Heveliusa nie jest ich. I nikt się nie skarży.

Co do samej platformy, to docelowo stała by się organem komunikacji pomiędzy organizacjami, a także pomiędzy organizacjami a zainteresowanymi udziałem użytkownikami.

Mamy wypracować wspólne stanowisko jak rozumiem. Ok - ale gdzie? W jaki sposób? Musimy mieć jakieś miejsce, gdzie reprezentanci wszystkich zainteresowanych organizacji będą mogli razem, wspólnie coś ustalić w sprawie nadrzędnej organizacji. Jak inaczej to zrobić? Indywidualnie się dogadywać? Przecież to zajmie wieki i nie ma gwarancji, że ustalenia dotrą do wszystkich, a nie damy rady tego przedyskutować na jednym, dwóch spotkaniach.

Please Zaloguj to join the conversation.

Time to create page: 0.423 seconds
Powered by Kunena Forum