Konferencje, kongresy itp

  • ticonderoga
  • ticonderoga's Avatar
12 years 7 months ago #4335 by ticonderoga
ticonderoga replied the topic: Re: Konferencje, kongresy itp
Hehe, nie podpisałeś się - to mnie zmyliło ;)

Mars Festiwal był właśnie taką konferencją. Przez dwa dni kilku naukowców wygłosiło prezentacje na temat marsjańskiej architektury, ochrony elektroniki przed promieniowaniem, psychologii zamkniętych grup, badań geologicznych, itp. Odbyły się też dyskusje z udziałem publiczności, na temat zasadności naszych aspiracji astronautycznych. Myślę, że forma właśnie festiwalu, gdzie przeplatają się naukowe odczyty z prezentacjami dla najmłodszych i laików jest najbardziej atrakcyjna, bo pozwala dotrzeć do najszerszej grupy osób. Ci poważni mogą się przekonać, że nie robią sztuki dla sztuki, że nawet wśród dzieci widać zainteresowanie i fascynację, a ci zwyczajni przekonują się, że to nie jest tylko zabawa dużych chłopców, ale że stoi za tym konkretna wiedza i możliwości.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • rdlugosz
  • rdlugosz's Avatar
12 years 7 months ago #4337 by rdlugosz
rdlugosz replied the topic: Re: Konferencje, kongresy itp
Ja wiem ze festiwal byl czyms takim, ale ja mialem na mysli cos innego jeszcze. Pomyslalem sobie o konferencji takiej typowo naukowej, z artykulami recenzjami itp. Mysle ze taka forma ma tez ogromne znaczenie, bo wszelkiego rodzaju instytucje ktore moga dac forse na badania patrza przede wszystkim na "wymierny" efekt czyli publikacje. Tak to niestety jest skonstruowane. Gdybysmy mieli kilka dobrych publikacji journalowych czy naprawde dobrych konferencyjnych i jakies formalne struktury uczelniane, to spokojnie mozna by wystapic o forse na badania i to forse rzedu setek tysiecy zl, a moze i euro.
Wiem to z wlasnego doswiadczenia jak staralem sie o to stypendium co teraz mam. Napisalem wniosek gdzie napisalem co to ja nie zrobie, w sumie zrobilem nawet duzo wiecej przez te kilka lat, ale wtedy jak dostalem recenzje to mialem takie zarzuty (na szczescie nie przewazyly szali) ze mam zbyt ambitny plan i chyba nie mam rozeznania skoro tyle zaplanowalem, ale innym zarzutem powazniejszym byl brak dobrych publikacji, kore moglby zweryfikowac to co potrafie. Te publikacje ktore mialem byly na konferencjach organizowanych glownie w Polsce, calkiem dobrych, ale ktore nie byly niestety w takiej ogolnodostepnej bazie IEEEXplore. To mi wtedy uzmyslowilo jak niewiele brakowalo a nie dostalbym nic i ze koniecznie trzeba nadrobic braki publikacyjne okreslonego typu. Wiec teraz jednym z podstawowych kryteriow jak pisze cokolwiek jest to czy konferencja ma publikacje ogolnodostepne na calym swiecie (np. IEEEXplore) albo czy journal jest na liscie filadelfijskiej itp.
Teraz znowu chcemy aplikowac o jeden grant miedzynardowy z kilkoma ludzmi z kilku uczelni. Jak wyjdzie to budget na kilka lat bedzie okolo mln euro i projekt musi sie zakonczyc wdrozeniem. To beda badania nad ..... (cenzura nie pozwala na podawanie szczegolow publicznie :smile: ), ale na pewno te wyniki da sie zastosowac do naszych celow MSP. Znowu pytanie jakie jest stawiane przez ta organizacje to osiagnecia "wymierne" kierownika projektu, czyli publikacje z ostatnich kilku lat.
W kazdym razie takie imprezy jak Festiwal musza byc, bo trzeba propagowac sama tematyke, ale to nie wstarczy na dluzsza mete chyba.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • Lubański Robert
  • Lubański Robert's Avatar Topic Author
12 years 7 months ago #4339 by Lubański Robert
Lubański Robert replied the topic: Re: Konferencje, kongresy itp
Jest tylko jeden problem, aby zorganizować konferencję naukową potrzebni są ludzie którzy prowadzą badania w interesujących nas dziedzinach i zechcieli by zaprezentować na takiej konferencji wyniki swoich prac. Jak mi się wydaje jesteś jedyną osobą na naszym forum, która czynnie zajmuje się pracą naukową. Z innych osób przychodzi mi na myśl jeszcze małżeństwo Kozickich. Po dłuższej przerwie znów drgnęło coś w sprawie Bazy Marsjańskiej. Ukazał się artykuł Joanny w czasopiśmie Advances in Space Research, nie wiem czy to pismo jest na liście filadelfijskiej. Powstało kilka prac dyplomowych związanych z projektem MPV, lecz nie wiem czy publikowali coś w czasopismach. Na Festiwalu Marsjańskim była jedna pani doktor, nie pamiętam nazwiska, która opowiadała o pobycie w analogu bazy marsjańskiej w Arktyce. Wspominała coś o badaniach dotyczących zapylenia atmosfery marsjańskiej na podstawie danych pochodzących z któregoś z orbiterów marsjańskich.
W zeszłym roku byłem na wykładzie Prof. dr Janusza Paszyńskiego z PAN Warszawa pt. „Klimat Marsa”, wygłoszonym dla Lubelskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Geofizycznego. Jak się okazało po wykładzie, Marsem nie zajmuje się naukowo lecz traktuje to jako hobby.
Moim zdaniem w Polsce niewiele jest osób, które Marsem zajmują się naukowo. Jest pewna grupa osób zajmująca się technikami satelitarnymi skupiona wokół Polskiego Biura ds. Przestrzeni Kosmicznej oraz naukowcy z Centrum Badań Kosmicznych. Jest jeszcze zapewne kilka małych grup jak te od mikrosatelitów studenckich lub anten krótkofalowych dla Columbusa, o których było głośno w mediach. I to zapewne tyle jeśli chodzi o branżę kosmiczną.
Całe szczęście wyprawa załogowa na Marsa jest tak wielkim wyzwaniem, że do jej realizacji niezbędna jest praca i wiedza ludzi z dziedzin niekoniecznie bezpośrednio powiązanych z branżą kosmiczną.
Potrzebny jest nam dobry projekt np. łazik, MPV lun baza marsjańska i pomysł w jaki sposób zachęcić naukowców do pracy nad realizacją wybranego projektu. Jak będą jakieś wyniki to będzie można pomyśleć o konferencji naukowej.

Please Zaloguj to join the conversation.

  • ticonderoga
  • ticonderoga's Avatar
12 years 7 months ago #4341 by ticonderoga
ticonderoga replied the topic: Re: Konferencje, kongresy itp
Pewną szansą są też studenci, którzy zajmowali się "hobbystycznie" projektami marsjańskimi, i którzy wybierając swoją karierę naukową zechcą dalej podążać w tym kierunku. Ale nawet im potrzebni są promotorzy, czy chociażby kąt na uczelni, gdzie ich projekty mogłyby nabierać realnych kształtów, chociażby w postaci modeli i symulacji. Dlatego z Mateuszem zastanawiamy się, jakby połączyć w miarę formalnie MSP z SKA na Politechnice Warszawskiej. Koło ma swój warsztat, więc moglibyśmy wspólnie pracować np. nad kolejnymi łazikami (obecny łazik właśnie tam powstaje). Dopóki nie powstanie coś takiego jak "katedra robotyki kosmicznej" to będzie jedyne miejsce, gdzie zasoby uczelni mogłyby być wykorzystane na konkretną działalność konstrukcyjną. Ale znowuż, PW nie założy takiej katedry, jeśli nie będą mieli pewności że ktoś tam będzie działał. Z drugiej strony niewielu można znaleźć chętnych do budowania urządzeń marsjańskich, skoro nikt nie wie, że coś takiego można robić - błędne koło się zamyka. Póki co spróbujemy podziałać wspólnie z SKA, a za jakiś czas może nasze idee przyciagną coraz więcej studentów, wspólnie realizowane projekty zyskają akceptację ESA (oni lubią, jak studenci coś robią) i może wtedy PW się obudzi, że tkwi w tym naukowy potencjał i stworzy nam przyzwoite warunki akademickie. Nie traćmy ducha :) Róbmy dalej swoje, na poważnie, to i inni zaczną nas w końcu traktować poważnie. Zbliża się czas, gdy astronautyka zacznie zdobywać należne jej miejsce w polskiej nauce, a wtedy tacy jak my, którzy chcą coś robić, a co ważniejsze wiecą konkretnie co i to robią, będą na wagę złota!

Please Zaloguj to join the conversation.

  • rdlugosz
  • rdlugosz's Avatar
12 years 7 months ago #4343 by rdlugosz
rdlugosz replied the topic: Re: Konferencje, kongresy itp
Pamietasz Ticon jak jakis czas temu pisalem, ze moglbys robic doktorat :-) Ty sie wtedy troche zdziwiles :grin:, ale mialem na mysli wlasnie to by poszerzac liczbe osob w MSP ktore "zawodowo" paraja sie tym od strony naukowej. Mysle ze masz duze predyspozycje wewnetrzne ku temu :-)

Ja nie uwazam, ze zbuduje sie cos od razu, trzeba po prostu isc malymi kroczkami i dokladnie tak jak mowisz "robic swoje".

Tak na marginesie ostatnio koledzy z Bydgoszczy (Jakub Dalecki z Tomkiem Talaska - musze ich wymienic bo mi bardzo pomogli zupelnie bezinteresownie, Tomek jest na forum MSP) uruchomili i wstepnie pomierzyli drugi z moich ukladow scalonych jaki projektowalem w 2007 roku. Jest to taki rownolegly analogowy i asynchroniczny procesor obrazu. Ma ciekawe parametry. Obliczenie 6 pixeli (rownolegle, wiec mozna to dowolnie zwiekszyc) zajmuje mu okolo pol mikrosekundy przy poborze mocy 250 nanoW (energia rzedu pojedynczych picoJ na pixel). W symulacjach uklad byl nawet okolo 50 razy szybszy, ale teraz pomiary sa przez pady o stosunkowo duzej pojemnosci. Docelowo tego nie musi byc. Musze pomyslec o jakims systemie wizyjnym np. dla robota mobilnego, ktory by to wykorzystywal. Mozna by taki uklad bezposrednio scalic np. z matryca CCD i dokonywac operacji na obrazie przed konwersja do postaci cyfrowej, co by mocno przyspieszylo obrobke (rownolegle liczenie wszystkich pixeli a nie sekwencyjne jak w DSP) i mocno obnizylo moc. Glebia jasnosci rzedu 3-5 ale moze i 6 bitow (to sie okaze po dokladnych pomiarach) jest w robotyce zupelnie wystarczajaca do analizy otoczenia.

Najwiekszym problemem jaki napotykam sa braki osob, ktore by mi w tym pomogly i to pociagnely. Ogolnie mowiac wszystko sie niestety sprowadza do braku czasu na realizacje roznych pomyslow. Docelowo chcialbym miec doktorantow, ktorzy by to rozwijali. Mysle Ticon ze kadra sie bedzie z czasem ksztaltowac. Trzeba zachecac studentow by sie tym zajmowali, ale jak ich kurcze zachecic jak doktorant zarabia 1200zl na reke? To musi byc juz naprawde duzy pasjonat by na to nie patrzyl. Jedyny sposob to taki jaki widze w Kanadzie. Profesor generuje grant na podstawie swoich wczesniejszych osiagniec (publikacje) oraz wdrozenia, patenty itp. Jak juz dostanie pieniadze to oglasza konkurs na doktoranta albo postdoca na kilka lat i placi mu (temu drugiemu) z tych pieniedzy pensje rzedu 2500-3500$ miesiecznie i taki czlowiek u niego pracuje i realizuje razem z nim projekt. Wszystko sie u nas w MSP rozbija o pieniadze. Juz to pisalem moze nie raz. To jest niestety bledne kolo. Aby dostac pieniadze to trzeba byc wiarygodnym, ale aby byc wiarygodnym to trzeba miec osiagniecia, ale osiagniecia wymagaja pieniedzy. Ja osobiscie podziwiam Ticon to co robisz, bo probujesz zrobic cos konkretnego wlasnym budgetem, albo szukasz sponsorow na wlasna reke. Bardzo niewielu osobom sie na polskich uczelniach cos takiego chce. Wlasnie tacy pasjonaci powinni robic stopnie naukowe w Polsce by to pchnac do przodu.

My Polacy mamy jedna przewage nad ludzmi z "zachodu". Potrafimy jak trzeba dzialac malym budgetem i osiagnac spore rezultaty, bo tak nas nauczyla bieda komuny ale tez postkomuny. Kiedys praktycznie kazdy Polak potrafil zrobic samodzienie remont w domu (ja np. kiedys z ojcem zmienialem dachowki w calym domu, sami zawsze tapetowalismy, kladlismy boazerie itp. bo nas nie bylo stac na kogos do tego), naprawic pralke, samochod itp. co wynikalo z biedy. Dzisiaj mamy duzo takiego sprytu przez to. Jak Polacy przyjezdzaja do Kanady i pracuja na duzych budowach to Kanadyjczycy sa w szoku ile potrafia zrobic. Typowy kanadyjski robotnik jak jest spawaczem to nie dotknie niczego z drewna, bo sie nie zna na tym i wola stolarza. Kiedys mi szef powiedzial, ze moj doktorat byl najdrozszy ze wszystkich w zakladzie bo powstalo kilka ukladow scalonych, ktore sa straszliwie drogie. Ja mu odpowiedzialem, ze to nie prawda, moj doktorat byl najtanszy, bo wszystko co wydal na mnie to kilka tysiecy zlotych przez 8 lat na badania. Reszte "zorganizowalem" sobie sam, nie zawsze legalnie, ale w dobrej wierze :-).

Please Zaloguj to join the conversation.

  • ticonderoga
  • ticonderoga's Avatar
12 years 7 months ago #4345 by ticonderoga
ticonderoga replied the topic: Re: Konferencje, kongresy itp
Hehe, jak na razie to mam pozaczynanych "inż" na dwóch kierunkach :D
Widzisz, nie bardzo chcę wiązać się z uczelniami, bo tam będę zawsze od kogoś zależny. Chcę skończyć studia i wreszcie zacząć działaś na własną rękę tak, jak mi to odpowiada, czyli idąc do celu najkrótszą dla mnie drogą. To też nie będzie takie proste, bo np. nie będę miał dostępu do zaplecza techniczno-badawczego uczelni, coś za coś...

To prawda z tą wielokierunkowością :) Mój tato jest stolarzem i nauczyłem się przy nim jak projektować, budować i montować meble, plus podstawowy zakres obróbki drewna i stolarki budowlanej. Teorię budownictwa zdobyłem na studiach, projektowanie budowlano-architektoniczne na praktykach i z osobistych zainteresowań, a do tego teraz automatyka i robotyka na drugim kierunku oczywiście z elementami elektroniki - wybuchowa mieszanka :D Ale gromadzę to wszystko właśnie do takich nietypowych zastosowań, jak marsjańskie pomysły. Uważam, że nic tak nie sprzyja działalności naukowej, jak interdyscyplinarność, bo pozwala spojrzeć na te same, lub podobne sprawy z różnych punktów widzenia, co bardzo pomaga dostrzec ich wspólne cechy, a co za tym idzie odnaleźć w nich prawidłowości, będące przecież podstawą opisu naukowego.

A z tym zachęcaniem studentów... To, co w tej chwili możemy zrobić to pokazać, że można zbudować coś ciekawego, zabłysnąć, zostać dostrzeżonym i docenionym. W dodatku przejechać się do USA na koszt sponsorów i skopać parę amerykańskich tyłków ;) A tak bardziej na serio, to dopiero z czasem urośniemy na tyle, że będziemy w stanie zaproponować młodemu naukowcowi obszar, gdzie będzie mógł rozwijać swoją karierę naukową. Dopiero mamy zalążek takiego marsjańskiego środowiska, z Tobą od elektroniki, Kozickimi od baz, Biernackim od MPV no i tam trochę ja w tych robotach siedzę. Najważniejsze, że jakoś się posuwamy do przodu i kolejne marsjańskie projekty powstają :grin:

Please Zaloguj to join the conversation.

Time to create page: 0.393 seconds
Powered by Kunena Forum