Astronomowie rozłupali Drogę Mleczną niczym orzech kokosowy. I jak złoty deszcz zaczęły się z niej sypać nowe planety. Na razie naukowcy nie wiedzą, co z tym fantem począć.

Badacze z NASA, którzy obsługują poszukujący ziemiopodobnych planet pozasłonecznych teleskop kosmiczny Keplera, poinformowali, że zidentyfikowali 1 235 obiektów, które mogą być planetami istniejącymi poza Układem Słonecznym. To trzykrotnie więcej niż liczba dotychczas odkrytych ciał niebieskich. Do tej pory najmniejsza z odkrytych poza Układem Słonecznym planet, czyli egzoplanet, była o jedną czwartą większa od Ziemi. Spośród nowych planet, aż 68 posiada rozmiary mniejsze. 54 z prawdopodobnych egzoplanet znajdują się w tak zwanych ekosferach, czyli w takich odległościach od swoich gwiazd, gdzie temperatury pozwalają istnieć wodzie w stanie ciekłym.

Wydmy w północnych rejonach Marsa nie są nieruchome jak uważali do tej pory naukowcy - donosi space.com.

Do tej pory uważano, że piaskowy obszar na północy Marsa jest statyczny, a widoczne tam wydmy są tylko pozostałościami okresu, gdy powierzchnią planety targały potężne wiatry.

Analiza danych dostarczonych przez Mars Reconnaissance Orbiter umieszczony na orbicie "czerwonej planety" przez NASA wskazuje, że wydmy podlegają raptownym zmianom.

- Skala zaobserwowanych zmian jest zaskakująca - twierdzi planetolog Candice Hansen z badającego zdjęcia z satelity Planetary Science Institute w Tucson.

Sezonowo, około 30 procent dwutlenku węgla z atmosfery Marsa ulega zamrożeniu i odkłada się na biegunach planety. Zestalony dwutlenek węgla czyli suchy lód, na "wiosnę" z powrotem zamienia się w gaz, co wywołuje ruchy wydm w okalających północny biegun regionach.

- Ten właśnie przepływ gazu destabilizuje piasek na wydmach Marsa, powodując lawiny i tworząc nowe wąwozy. Poziom erozji w ciągu jednego roku marsjańskiego był naprawdę zdumiewający. W niektórych miejscach setki metrów sześciennych piasku przesypało się tworząc nowe wydmy - opisuje Hansen.

- Musimy spojrzeć na Marsa, jako miejsce aktywne geologicznie nawet w obecnym klimacie, nie tylko w przeszłości - twierdzi Candice Hansen.

Jednocześnie naukowcy zapewnili, że badania nad tym, rejonem czerwonej planety będą kontynuowane w przyszłości - podaje space.com.

 

 Źródło: onet.pl / space.com

  Europejska Agencja Kosmiczna ESA przedstawiła zdjęcie marsjańskiego krateru zawierającego ślady dawnej działalności wody i silnych wiatrów. Zdjęcie zostało wykonane przez sondę Mars Express. 


Na zdjęciu widać fragment basenu uderzeniowego Schiaparelli o średnicy około 460 km, położonego niedaleko marsjańskiego równika. Cały ten obszar został zmodyfikowany przez różne procesy geologiczne, zaczynając od uderzenia meteorytu, poprzez strumienie lawy, które utworzyły równiny, aż po osady wodne.

Rosja poniosła kosztowną stratę w kosmosie

Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew zdymisjonował dwóch wyższych menedżerów branży kosmicznej w związku z utraceniem na początku grudnia trzech satelitów nawigacyjnych systemu GŁONASS w następstwie złego funkcjonowania ich rakiety nośnej.

Mars Hand Lens Imager (MAHLI) to urządzenie stworzone do uwieczniania zdjęć marko, na których jeden piksel odpowiada 15,4 mikrona powierzchni.