Ukazał się artykuł o historii polskich łazików, ich twórcach, oraz co z tego wynika...
 

Obserwacje dokonane przez sondę NASA Mars Reconnaissance Orbiter (MRO) wskazują na to, że między atmosferą a powierzchnią Marsa zachodzą niespodziewane interakcje. Wydmy, uważane za obiekty statyczne, przemieszczają się.

Jeszcze w lipcu 2009 roku naukowcy z dziedziny badań planetarnych na łamach "Geomorphology" podkreślali nieruchliwość większości marsjańskich wydm. Hipoteza ta opierała się na obserwacjach pól wydmowych na Antarktydzie – ze względu na zawarte w piasku lód i śnieg przesuwały się one o 1,5 metra na rok (dla porównania – wydmy na cieplejszych pustyniach pokonują dystans ok. 70 metrów rocznie). Przy założeniu, że podobne pokłady wodnego lub suchego lodu (powstałego z dwutlenku węgla) cementują cząstki piasku w wydmach Marsa, i dodatkowym uwzględnieniu rozrzedzonej atmosfery tej planety, wysnuto wniosek, że wydmy znajdujące się w tamtejszych regionach polarnych przez 70% roku pozostają nieruchome.

Specjaliści z Rutherford Appleton Laboratory opracowali system, który ma umożliwić przyszłym łazikom marsjańskim znacznie sprawniejsze poruszanie się. Inaczej niż w przypadku dotychczasowych robotów, nowe pojazdy mają być w stanie samodzielnie podejmować decyzje o zmianie położenia podczas eksplorowania powierzchni Czerwonej Planety.

System nawigacji "Seeker" został zaprezentowany podczas organizowanej przez RAL Space konferencji skupiającej ekspertów przemysłu kosmicznego oraz naukowców zajmujących się badaniem Układu Słonecznego. Nowe rozwiązanie powstało jako część inicjatywy Europejskiej Agencji Kosmicznej "StarTiger" i jest efektem pracy zespołu, w skład którego wchodzili inżynierowie z Wielkiej Brytanii, Francji i Kanady.

"Seeker" ma nie tylko dokładnie określać położenie łazika na powierzchni Marsa, ale także samodzielnie identyfikować ważne dla badania Czerwonej Planety cele oraz ustalać najkorzystniejszą do nich drogę, uwzględniając przy tym niebezpieczeństwa związane między innymi z ukształtowaniem terenu.

Tak funkcjonujący łazik ma pokonywać każdego dnia co najmniej 1 km oraz łatwo powracać do tych obiektów, które po dokładniejszej analizie pobranych z nich próbek okazały się najbardziej interesujące.

Specjaliści z RAL podkreślają, że w przypadku badań powierzchni Marsa, a w przyszłości także innych, dalszych ciał Układu Słonecznego, nie ma alternatywy dla systemów, które zakładają samodzielne podejmowanie decyzji przez roboty. Główną przeszkodą w sterowaniu nimi z Ziemi jest czas, który sygnał radiowy potrzebuje, aby pokonać dystans między centrum kontroli misji znajdującym się na naszej planecie, a łazikiem operującym na Marsie. O ile w przypadku Księżyca opóźnienie to jest niewielkie, to w przypadku dalszych obiektów, w tym Marsa, sięga ono co najmniej kilkudziesięciu minut.

Inżynierowie, którzy pracowali nad systemem "Seeker" mają również nadzieję, że w przyszłości podobne rozwiązania będzie można zastosować także do badania powierzchni Ziemi, w rejonach charakteryzujących się surowymi warunkami.

Źródło: astronomia.pl

W związku z pomyślnym rozpoczęciem misji MSL, publikujemy tłumaczenie znacznej części informacji o tej misji, dostępnych na stronie NASA, poświęconej MSL (treści z zakładki "Mission").

Miliardy lat temu, w odległej przeszłości , Mars był bardziej przyjaznym miejscem niż obecnie. Teren marsjański został wyrzeźbiony z kanałów, które przypominają suche koryta rzek. Sondy  wysłane na Marsa  zidentyfikowały fragmenty minerałów, które mogą powstać tylko w obecności wody. Wydaje się, że w zamierzchłej przeszłości, Mars był miejscem, na którym mogło powstać życie z gęstą atmosferą wystarczającą do zaistnienia tam jeziora a nawet morza.

NASA zaplanowała dwie nowe misje: MSL i MAVEN , z których pierwsza będzie poruszać się po powierzchni planety i analizować próbki skał, a druga badać górne warstwy atmosfery. „Zasadniczym zadaniem tych misji jest odpowiedź na pytanie, czy na Marsie było kiedykolwiek życie.” – mówi Paul Mahaffy z Goddard Space Flight Center w Greenbelt.  – „Czy życie mikrobiologiczne mogło zaistnieć na Marsie i co z nim się stało podczas zmian zachodzących na planecie? Czy życie to wymarło, czy też zeszło pod powierzchnię, gdzie byłoby chronione przed promieniowaniem kosmicznym?”