Image
Statek do przelotu badawczego koło Marsa, zaprojektowany przez Aeronutronic w 1962 roku, miał masę 170 ton i miała zostać wysłany na niską ziemską orbitę przez jedną rakietę typu Nova. Ta, zaplanowana na 21 miesięcy, misja miała zostać rozpoczęta w trakcie 28 dniowego „okna” które rozpoczynało się 19 lipca 1970.

Image
Fieoktistow uważał, że plan przelotu badawczego koło Marsa, o nazwie TMK-1, jest zbyt ograniczony. W 1960 roku, grupa pod jego kierownictwem przedstawiła plan pełnej, załogowej wyprawy na czerwoną planetę – statek miał zostać zmontowany na niskiej orbicie ziemskiej, a sprzęt miały dostarczyć rakiety N1 (wymagałoby to co najmniej dwóch lotów). Statek miał być zasilany silnikiem jądrowo-elektrycznym, a reaktor byłby oddalony od pomieszczeń dla załogi, dzięki wysięgnikowi teleskopowemu. Na miejscu pięć lądowników przetransportowałoby na powierzchnię „konwój”, który miał badać planetę przez rok. Plan TMK-E podlegał w latach sześćdziesiątych wielokrotnym zmianom, wraz z napływaniem informacji o tym, że atmosfera Marsa jest rzadsza, a silniki jądrowo-elektryczne mniej wydajne, niż zakładano.

W 1960 roku, pracujący dla Boeinga Philip Bono przedstawił projekt statku przeznaczonego do załogowej wyprawy na Marsa, który mógłby zostać wysłany na orbitę dzięki jednemu lotowi wynoszącemu. Była to klasyczna zamiana mniejszej masy na większe ryzyko. Niemniej jednak, plan był realistyczny – wskazywał, że wyprawa na Marsa wcale nie musi być poprzedzona składaniem sprzętu na orbicie i może się odbywać bez wielokrotnych lotów orbitalnych.

Rzecznik prasowy MSP

 

Nad ranem 26 maja, o godz. 1:38 polskiego czasu, na Marsie wylądował lądownik Phoenix, którego zadaniem będzie dokładne zbadanie lodu arktycznego w okolicy bieguna północnego, w którym mogą znajdować się ślady życia. Misja sondy Phoenix może więc przynieść przełom w dalszych badaniach Czerwonej Planety i odpowiedź na pytanie, czy życie mogło rozwinąć się tylko na Ziemi.