Sprawozdanie
z 13 Międzynarodowej Konwencji Mars Society
5–8 sierpnia 2010 r.
Dayton, Ohio, USA

 13. Międzynarodowa Konwencja Mars Society odbyła się  w dniach 5–8 sierpnia 2010 r.  (czwartek, piątek, sobota, niedziela) w Dayton, Ohio USA.                                                                                    


Pomimo najgorszych warunków ekonomicznych ostatnich dekad oraz pomimo nieprzychylnego nastawienia obecnej administracji rządowej do postępu w podboju kosmosu w konwencji wzięło udział ok. 200 uczestników z USA i z zagranicy oraz 150 młodych uczestników Mars Camp.               
 
Tłumaczenie i opracowanie: Kazimierz Błaszczak, Wieruszów, październik 2010
 
Konferencja rozpoczęła się w czwartek, 5 sierpnia 2010 r. Konferencję otworzył prezydent Mars Society dr Robert Zubrin. Ustosunkował się on do obecnego kryzysu w amerykańskim programie kosmicznym. Wyraził oburzenie w stosunku do głoszonego przez obecną administrację i doradcę prezydenta ds. naukowych Johna Holdrena programu „elastycznej ścieżki donikąd”. Ten program zmobilizował opozycję znaczących sił politycznych, oczekujących lepszego programu. Większość w Senacie USA przyjęła ustawę o funduszu na rozwój ciężkiej rakiety nośnej w przeciwieństwie do planu Holdrena. Zubrin omówił szczegółowo jak rakieta ta może by użyta do realizacji misji Mars Direct w celu umożliwienia eksploracji Marsa przez ludzi przy obecnym stanie techniki.

Następnym prelegentem był Wiliam Borucki – kierownik naukowy misji teleskopu Kepler, której celem jest poszukiwanie planet podobnych do Ziemi. W pierwszych 33 dniach działania teleskop odkrył setki planet w konstelacji Łabędzia. Wyniki będą ogłoszone w przyszłym roku.

Kolejnym prelegentem był Dr Geoffrey Landis z NASA Research Center, który zdał relację z działania łazików marsjańskich Spirit i Opportunity w ciągu ostatnich 6-ciu lat.

W piątek miało miejsce jedno z ważniejszych wystąpień na konwencji – był to wykład dr Mike Griffin’a, który przedstawił druzgocącą usystematyzowaną krytykę programu kosmicznego prezydenta Obamy.

Kolejnym bardzo ważnym wydarzeniem na konwencji był panel dyskusyjny na temat „Napęd Vasimr: srebrny pocisk czy mistyfikacja?” Vasimr jest akronimem od Variable-Specific-Impulse Magnetoplasma Rocket.

W sobotę rano uczestnikom przedstawiła swoje dwa wystąpienia dr Carol Stocker z NASA. W pierwszym wystąpieniu przedstawiła wyniki badań uzyskane dzięki Pustynnej Marsjańskiej Stacji Badawczej – Mars Desert Research Stadion, założonej przez Mars Society. W drugim przedstawiła szczegółowe dane uzyskane dzięki misji Phoenix Mars Lander, które wskazują na to, że północny region polarny Marsa posiada środowisko zdolne do podtrzymania życia mikrobiologicznego.

Innym ważnym wydarzeniem konwencji było zorganizowanie “Mars Camp” – obozu marsjańskiego, którego celem była edukacja, rozrywka i inspiracja dla 150 młodych entuzjastów poprzez możliwości zapoznania się z modelami i możliwości sterowania takich obiektów jak: rakiety, symulatory lotu, zdalnie kierowany łazik marsjański. Hitem była kolorowanka dla dzieci o tematyce marsjańskiej przygotowana przez profesjonalnych rysowników. Te propozycje będą wkrótce udostępnione dla szerszej publiczności.   

Mistrzem ceremonii na bankiecie w sobotę był dr Ian O’Neill – producent filmów naukowych o kosmosie z programu Discovery News, a głównym punktem było wystąpienie dr Carolyn Porco. Przedstawiła ona rewelacyjne wyniki misji Cassini na Saturna i księżyc Saturna Tytan.

Następnie wystąpił Prezydent Zubrin, który pokazał uczestnikom artykuł napisany w roku 1958 mówiący o tym, że Amerykanie polecą na Księżyc w roku 2000. To było tak daleko w przyszłość jak dzisiaj jest dla nas rok 2052. Już 3 lata po napisaniu tego artykułu byliśmy na drodze do Księżyca, a 8 lat później już dotarliśmy do Księżyca. Więc sprawa lotu na Marsa może się jeszcze zmienić w sposób analogiczny. Dziś jesteśmy znacznie bliżej do wysłania człowieka na Marsa niż byliśmy do wysłania człowieka na Księżyc w roku 1958. Następnie zainicjował zbiórkę pieniędzy na cele Mars Society, uczestnicy bankietu zebrali 11000 dolarów.

W niedzielę rano uczestnicy wysłuchali prezentacji Zespołu Łazika Marsjańskiego Oregon State University, który w ostatnim konkursie TAC University Rover Challenge zdobył pierwsze miejsce. Konkurs był zorganizowany przez Mars Society na pustyni Utah w czerwcu tego roku. Łazik zbudowany przez ten zespół posiadający sześć niezależnie sterowanych kół wykazał wyjątkową manewrowość i zdolność poruszania się w trudnym terenie. Z doświadczeń tego zespołu skorzystała NASA. W konkursie tym brał również udział polski zespół studentów z Białegostoku ze swoim łazikiem Magma, który zdobył 3-cie miejsce. Następny konkurs zostanie przeprowadzony w przyszłym roku.

Uczestnicy przyjęli rezolucję aby walczyć i wygrać walkę o ciężką rakietę nośną i o program kosmiczny, którego motorem napędowym  będzie cel, jakim jest osiągnięcie Czerwonej Planety przez człowieka.

Dr Robert Zubrin podziękował Oddziałowi Mars Society w Ohio za wysiłek i zaangażowanie w przygotowanie tej konferencji.

W następnym roku konferencja odbędzie się 4–7 sierpnia 2011 r. w Dallas w Teksasie.

Byłem jedynym uczestnikiem tej konferencji z Polski i reprezentowałem Mars Society Polska. Było niewielu uczestników z Europy – przedstawiciele Niemiec i z Francji. To dla mnie wielki zaszczyt reprezentować Mars Society Polska. Szczególnie możemy być dumni z zajęcia 3-go miejsca przez łazik marsjański zbudowany przez nasz zespół Magma w konkursie University Rover Challenge na pustyni Utah w czerwcu br. Z tego powodu spotkało mnie wiele gratulacji i miłych słów od uczestników konferencji, które niniejszym przekazuję zespołowi Magma.

Smutną dla mnie wiadomością – i myślę dla każdego z nas – jest skreślenie programu Constellation przez administrację Obamy i wprowadzenie na to miejsce programu tzw. „elastycznej ścieżki”.

Prezydent Bush w roku 2004 ogłosił program powrotu na Księżyc. W roku 2018 miało się odbyć ponowne lądowanie astronautów na Księżycu, a w roku 2022 rozpoczęcie budowy Bazy Księżycowej. Lądowanie ludzi na Marsie miało się odbyć w roku 2030.

Wysłałem przecież swoje nazwisko wraz z milionem innych osób, które zapisały się na stronie internetowej i na płytce CD poleciały na pokładzie sondy Lunar Reconnaissance Orbiter, która ma na celu rozpoznanie terenu i  przygotowanie lądowania ludzi na Księżycu.

Dziś o terminie lądowania na Księżycu nic nie wiadomo. Wstępnie program elastycznej ścieżki podaje umieszczenie astronautów na orbicie Księżyca bez lądowania w roku 2022 i umieszczenie astronautów na orbicie wokół Marsa bez lądowania w roku 2035. Czyli lądowanie na Marsie przypuszczalnie ma szanse, że nastąpi najwcześniej około roku 2040 – jest to bardzo dla mnie przygnębiające ponieważ chciałbym dożyć tej historycznej chwili. Chińczycy tego nie dokonają wcześniej, gdyż ich program kosmiczny jest opóźniony w stosunku do USA o 40 lat.

Jednakże uważam angażowanie się w działalność Mars Society za bardzo pożyteczną, gdyż chociaż w jakimś niewielkim stopniu przyczyniamy się do lądowania człowieka na Marsie w przyszłości a być może pod naszą presją rządy przodujących krajów szczególnie USA dokonają przyspieszenia tych planów. Ponadto przyczyniamy się do rozwijania działań pobocznych związanych z podbojem kosmosu.

W czasie konwencji ze swoimi wykładami i prelekcjami wystąpiło około 70 mówców. Spis wszystkich mówców i tematy bardzo ciekawych wykładów jest zamieszczony na stronie The Mars Society. Wiele wykładów wywarło na mnie duże wrażenie, niektóre z nich przytaczam w obszernym streszczeniu.

Z tych, co nie podaję streszczenia to np. wykład Geoffreya Landisa pt. The Case for Venus – Sprawa Wenus. Wiemy, że na powierzchni Wenus panuje piekielna temperatura prawie 500 stopni Celsjusza i ciśnienie 90 atmosfer. Tak, że nie ma szans żeby astronauci tam przeżyli. Ale wiemy, że tak jak jest na Ziemi wraz ze wzrostem wysokości spada temperatura i ciśnienie. Okazuje się, że nad powierzchnią Wenus na wysokości 50 km panuje temperatura i ciśnienie takie same jak na Ziemi i człowiek może spokojnie na tej wysokości żyć. Oczywiście skład atmosfery jest nieodpowiedni do oddychania ale temu można zaradzić. Projektanci przewidują umieszczenie na tej wysokości w atmosferze Wenus ogromnych balonów a nawet balonów miast – kolonii, w których możliwa byłaby egzystencja człowieka.

W dalszej części sprawozdania zamieszczam tłumaczenia z niewielkimi skrótami lub streszczenia kolejnych wystąpień i wykładów: