Ostatni opracowany przez von Brauna plan załogowej misji na Marsa zakładał, że będzie to wielkie przedsięwzięcie. Jednocześnie, w porównaniu do innych projektów, znacząco zmniejszał ryzyko związane z wyprawą. Miały w niej uczestniczyć dwa statki – oba miały zarówno polecieć na czerwoną planetę jak i z niej wrócić. Oba mogłyby także być potem ponownie wykorzystanie. Jedynym elementem jednorazowego użytku byłby marsjański moduł załogowy (Mars Excursion Module), którego załoga miała użyć do lądowania na powierzchni Marsa. Projekt ten był ostatnią próbą przekonania amerykańskiego rządu, aby sfinansował marzenie niemieckiego inżyniera – pięć miesięcy później von Braun został przesunięty na mało znaczące stanowisko w kwaterze głównej NASA gdzie nie mógł już oczekiwać dalszego rozwoju, a po dwóch kolejnych latach opuścił agencję.

Źródło: http://www.astronautix.com/craft/vonn1969.htm

Tłumaczenie: Joanna Jodłowska

Klasa: lot załogowy. Typ: wyprawa na Marsa. Państwo: USA. Projektant: von Braun.


MEM – prawa autorskie: NASA
Udane lądowanie Apollo 11 na Księżycu spowodowało, że przez pewien (dość krótki) czas politycy wykazywali entuzjazm w kwestii załogowych lotów kosmicznych. Stworzono nową grupę ds. zadań kosmicznych (Space Task Group), która miała opracować rekomendacje dotyczące przyszłych lotów załogowych. 4 sierpnia 1969 roku, administrator NASA, Thomas Paine, przedstawił owej grupie, której przewodził wiceprezydent USA Spiro Agnew, zintegrowany plan załogowych lotów kosmicznych, opartych na technologii Apollo, stworzony przez centrum lotów kosmicznych Marshall. W jego ramach von Braun przedstawił streszczenie planu wyprawy na Marsa, która miała nastąpić po programie Apollo.

Według zintegrowanego planu przygotowanego przez NASA, pierwszy załogowy lot wahadłowca kosmicznego miał się odbyć do roku 1975. Wkrótce potem miała powstać stacja orbitalna – wiązało się to także z kontynuowaniem prac nad rakietą Saturn V i zakończeniem prac nad termonuklearnym silnikiem rakietowym NERVA. Pomyślne zakończenie wszystkich tych projektów oznaczałoby, że do wyprawy na Marsa według planu przedstawionego przez Boeinga w 1969 roku potrzebny byłby tylko jeden zupełnie nowy moduł - marsjański moduł załogowy, czyli Mars Excursion Module (moduł wypraw planetarnych czyli Planetary Mission Module zostałby opracowany wcześniej, na potrzeby stacji orbitalnej). Testy pierwszego modułu załogowego na orbicie Ziemi miały się rozpocząć w 1978 roku, a pierwsze lądowanie na Marsie miałoby miejsce w 1982.


Wyprawa z 1969 – prawa autorskie: NASA
Kiedy von Braun po raz pierwszy zmieniał swój projekt wyprawy na Marsa, między 1952 a 1956 rokiem, zdołał zmniejszyć masę statków o połowę. Stosując te same metody w 1969 roku, zaprojektował statek, który miałby masę o połowę mniejszą od przedstawionego rok wcześniej IMISa. Dzięki temu odchudzeniu możliwe byłoby wysłanie na wyprawę pary statków – było to ulubione rozwiązanie von Brauna ze względu na możliwość wzajemnego wspierania i współpracy. „Nuklearne wahadłowce” których von Braun chciał użyć do zapewnienia wyprawie napędu były w zasadzie takie same, jak zaproponowane przez Boeinga moduły PPM (czyli podstawowe moduły napędzające) tyle, że mogły zabrać 38 ton paliwa mniej. Jednak dzięki niższej wymaganej zmianie prędkości na orbicie Marsa, potrzebne by były tylko trzy jednostki tego typu, zamiast pięciu planowanych przez Boeinga.

Statek według planu von Brauna składałby się od dziobu ku rufie z:

  • Dwóch bocznych wahadłowców nuklearnych czyli modułów PPM. Moduły miały być zaopatrzone w paliwo do rozpędzenia statku do prędkości, przy której możliwe byłoby obranie kursu na Marsa. Po zakończeniu tego manewru, który miał się odbyć 12 listopada 1981 roku, PPMy miały się oddzielić i wrócić do stacji kosmicznej na orbicie Ziemi, gdzie ponownie by je zatankowano i wykorzystywano do obsługi trasy Ziemia-Księżyc lub do kolejnej wyprawy marsjańskiej.
  • Centralnego modułu PPM. To dzięki niemu statek miał dokonywać wszelkich pozostałych zmian prędkości w trakcie wyprawy. Moduł byłby wykorzystany do wejścia na orbitę Marsa, obrania kursu na Ziemię i do hamowania oraz końcowego wejścia na orbitę Ziemi. Wybór wysokiej, eliptycznej orbity Marsa, zamiast orbity niskiej i kołowej, pozwalał na znaczące oszczędności.
  • Modułu wypraw planetarnych (Planetary Mission Module, PMM). Projekt powstał w ramach planowania stacji orbitalnej – w drugiej fazie planowania zajmowano się bowiem projektowaniem modułu, który mógłby jednocześnie służyć stacjom kosmicznym na orbicie Ziemi i na Księżycu, a także wyprawom międzyplanetarnym. Moduł zapewniałby zakwaterowanie dla 6 członków załogi na cały okres trwania wyprawy. Na pokładzie miały się jednak znajdować zapasy do utrzymania przy życiu 12 osób – na wypadek gdyby któryś z dwóch statków wyprawy trzeba było porzucić w jej trakcie.
  • Marsjańskiego modułu załogowego (Mars Excursion Module, MEM). Ten znany z wcześniejszych planów moduł wystąpił by tutaj w wariancie o masie 43 ton. Miał lądować na planecie z wysokiej, eliptycznej orbity i zapewnić trzem członkom załogi przetrwanie na powierzchni przez nawet 60 dni. Ponieważ według planu von Brauna w wyprawie brałyby udział dwa statki, moduły załogowe mogłyby wylądować blisko siebie i się wspierać. W razie konieczności, wszystkich sześciu kosmonautów przebywających na powierzchni planety mogłoby ją opuścić za pomocą stopnia powrotnego jedengo z modułów.
  • 16 bezzałogowych sond. 12 z nich miało pobrać próbki z różnych punktów na powierzchni Marsa i dostarczyć je do, stacjonującego na orbicie, modułu wypraw planetarnych. Cztery pozostałe zostałyby wystrzelone do atmosfery Wenus podczas przelotu badawczego koło tej planety, w drodze powrotnej z Marsa.

Plan misji był następujący:

  • 12 listopada 1981 – obranie kursu na Marsa. Na początkowej niskiej orbicie ziemskiej oba statki miałyby masę 727 ton. Po manewrze, którego delta V miało wynosić 3,8 m/s, dwa boczne moduły PPM miały się oddzielić od każdego ze statków, zatem w skład statku wchodziłyby w tym momencie: centralny moduł PPM, moduł wypraw planetarnych, marsjański moduł załogowy i sondy. Łączna masa każdego ze statków wynosiłaby 614 ton.
  • 9 sierpnia 1982 – wejście na orbitę Marsa. Statki weszłyby na orbitę eliptyczną. Zmiana prędkości dla takiego manewru to zaledwie 2,2 m/s czyli od jednej trzeciej do jednej ósmej tego, co założył Boeing planując wejście IMISa na orbitę kołową. Oszczędność ta była bardzo ważnym czynnikiem, znacząco zmniejszającym masę całej wyprawy. Przed manewrem każdy ze statków miałby masę 295 ton, a po nim – około 226.
  • Od statków oddzielają się moduły MEM, które ruszają ku powierzchni planety. W międzyczasie, członkowie załogi którzy pozostali w obu modułach PMM (po trzech na obu statkach), wysyłają po 12 sond bezzałogowych z każdego statku i z orbity obserwują planetę oraz jej księżyce.
  • 28 października 1982 – obranie kursu na Ziemię. Ponieważ każdy ze statków zostawiłby moduł MEM i sondy, masa każdego z nich na początku manewru wynosiłaby 172 tony.
  • 28 lutego 1983 – przelot koło Wenus. Manewr ten pozwoliłby obniżyć prędkość, z jaką statki zbliżałyby się do Ziemi i dawał dodatkową możliwość przeprowadzenie badań nad planetą. Każdy ze statków miał wysłać w atmosferę Wenus po 4 sondy.
  • 14 sierpnia 1983 – wejście na orbitę Ziemi. Moduły napędzające PPM odpalają silniki po raz ostatni, aby wyhamować statki na niskiej orbicie ziemskiej. Statki miały zadokować na stacji orbitalnej, gdzie załogi oraz próbki poddano by kwarantannie. Końcowa masa każdego ze statków wynosiłaby 72,6 tony. Von Braun wolał takie rozwiązanie od bezpośredniego powrotu na Ziemię, na pokładzie modułu dowodzenia Apollo. Po pierwsze oznaczało to, że więcej paliwa będzie do wykorzystania podczas samej wyprawy, a po drugie powrót pośredni eliminował ryzyko niechcianego przeniesienia organizmów z Marsa na Ziemię.

Statki, które brały udział w wyprawie, miały być doprowadzone do stanu ponownej używalności dzięki częściom dostarczonym przez wahadłowce kosmiczne. Miano do nich dołączyć po dwa boczne moduły PPM, zatankować i załadować nowe zapasy tak, aby były gotowe do kolejnych wypraw na Marsa w 1983, 1986 i 1988 roku – kulminacją lotów miało być założenie w 1989 pięćdziesięcioosobowej bazy marsjańskiej. Za wyjątkiem modułów MEM, wszystkie części nadawałyby się do ponownego wykorzystania.


Wyprawa z 1969 – prawa autorskie: NASA
Von Braun oceniał, że kolonizacja Marsa w ciągu 20 lat byłaby możliwa, jeżeli NASA przeznaczyłaby na to do 7 miliardów dolarów rocznie. Ten wielki i względnie bezpieczny plan był kulminacją 20 lat planowania przeprowadzonego przez ośrodek badawczy w Peenemuende. Wykorzystywał też w jak największym stopniu elementy infrastruktury kosmicznej opracowane przez NASA. Jego realizacja teoretycznie dawałaby von Braunowi szansę na spełnienie największego marzenia – przeprowadzenie załogowej wyprawy na Marsa za jego życia.

Grupa ds. zadań kosmicznych przedstawiła swój ostatni raport 15 września 1969 roku. Zalecała w nim stworzenie całej infrastruktury, którą proponował niemiecki inżynier. Przedsięwzięciu temu nie dane było wyjść jednak poza sferę planów – wszystkie elementy planu NASA, poza znacznie okrojonym projektem wahadłowca kosmicznego, zostały anulowane wraz za zmniejszeniem budżetu przez prezydenta Nixona. Gigantyczny plan wyprawy nie miał poparcia opinii publicznej. Przekonanie, że Mars jest planetą jałową, pozbawioną życia i ogólnie mało interesującą, wzmocniło się jeszcze gdy na Ziemię dotarły wyniki lotu sondy Mariner 7 – przeleciała koło Marsa w dzień po tym jak von Braun po raz pierwszy przedstawił swój plan. Największe marzenie Niemca zostało zmiażdżone przez twardą rzeczywistość, a on sam został siedem miesięcy później przesunięty na mało istotne stanowisko w głównej kwaterze NASA. Opuścił Agencję w 1972 roku, a w 1977 zmarł.


Projekt von Brauna z 1969 roku - streszczenie:

  • Ostatni opracowany przez NASA i von Brauna plan wyprawy marsjańskiej z użyciem rakiet termonuklearnych
  • Napęd: termojądrowy
  • Hamowanie na Marsie: na silniku
  • Typ misji: opozycja
  • Przelot koło Marsa: tak
  • Pojedynczo czy wszyscy naraz: wszyscy naraz
  • Wykorzystywanie marsjańskich surowców: nie
  • Planowany rok startu: 1981
  • Załoga: 12
  • Ładunek na powierzchni Marsa, w tonach: 5
  • Lot do celu, w dniach: 270
  • Pobyt na Marsie, w dniach: 80
  • Powrót, w dniach: 290
  • Całkowite trwanie misji, w dniach: 640
  • Całkowity ładunek potrzebny na niskiej orbicie ziemskiej, w tonach: 1452
  • Całkowite potrzebne paliwo, w tonach: 1088
  • Wypełnienie paliwem: 0,74
  • Masa w przeliczeniu na członka załogi, w tonach: 121
  • Udźwig pojazdu wynoszącego na orbitę, w tonach: 249
  • Liczba lotów wymaganych do wyniesienia całego ładunku na orbitę: 6
  • Wynoszenie za pomocą: Saturn V-25(S)U

Trwałość: 10 lat. Długość: 82,00 m. Podstawowa średnica: 10,06 m. Największa średnica: 31,00 m. Masa: 726.000 kg. Główny silnik: NERVA (silnik jądrowy do stosowania w rakietowych środkach transportu). Ciąg głównego silnika: 1.733,800 kN. Paliwo głównego silnika: Napęd nuklearny lub wodór Paliwo głównego silnika: 544.000 kg. Impuls właściwy silnika głównego: 850 sek.

PPM. Inna nazwa: Podstawowy Moduł Napędzający; wahadłowiec nuklearny Klasa: holownik. Państwo: USA. Projektant: Boeing.

Podstawowy moduł napędzający uwzględniał najlepsze dostępne w latach sześćdziesiątych rozwiązania wykorzystujące termojądrowe stopnie rakietowe do misji międzyplanetarnych. Był to typowy stopień rakietowy wyposażony w silnik NERVA ale zmodyfikowany tak, aby możliwe było dokowanie i składanie stopnia na orbicie, przechowywanie (przez okres do trzech lat) i ponowne skraplanie służącego za paliwo ciepłego tlenu oraz przekazywanie paliwa niżej położonym stopniom.

Masa modułu – szczegóły:

  • Płynny wodór (paliwo): 174 600 kg
  • System silnika termojądrowego NERVA: 14 500 kg
  • Zbiornik na paliwo: 22 700 kg
  • Wyposażenie stopnia: 2 700 kg
  • Osłona przed meteorytami: 19 000 kg
  • Połączenie międzystopniowe: 5 200 kg
  • Margines bezpieczeństwa (11%): 6 800 kg

Trwałość: 1100. Długość: 48,20 m. Podstawowa średnica: 10,06 m. Największa średnica: 10,06 m. Masa: 245 600 kg. Główny silnik: NERVA (silnik jądrowy do stosowania w rakietowych środkach transportu). Główny silnik: 14 500 kg. Ciąg głównego silnika: 866,900 kN. Paliwo głównego silnika: Napęd nuklearny lub wodór Paliwo głównego silnika: 174 600 kg. Impuls właściwy silnika głównego: 850 sek.

Moduł wypraw planetarnych (Planetary Mission Module). Klasa: lot załogowy. Typ: orbiter Marsa. Państwo: USA. Agencja zlecająca: NASA. Projektant: North American, McDonnell.


Moduł PMM według planu NASA z 1969 – prawa autorskie: NASA
Jednym z długoterminowych celów NASA było wysłanie załogowej wyprawy na Marsa. Ponieważ jednocześnie agencja prowadziła program budowy stacji kosmicznej, prace w ramach tego programu należało w miarę możliwości wykorzystać do realizacji wyprawy. Agencja wykonała więc specjalną analizę, w której zajęła się określaniem kiedy cele dla stacji i dla wyprawy mogłyby być zbliżone, bez znacznego podnoszenia kosztów lub złożoności pracy. Jako reprezentatywną próbkę, wokół której opracowywano rozwiązania techniczne i operacyjne, wybrano dwie załogowe misje na Marsa: planowaną na 1981 rok misję w opozycji planet i planowaną na 1986 misję w koniunkcji. Do wspólnych rozwiązań należało użycie na statku wprawy dwóch wahadłowców nuklearnych do opuszczenia orbity Ziemi i jednego do stałego towarzyszenia statkowi, czyli do wykonania hamowania na orbicie Marsa, odlotu z orbity Marsa i wejścia na bardzo eliptyczną orbitę Ziemi.

Chociaż obaj wykonawcy projektów przedstawili agencji kompletne modele statków z modułami załogowymi i sondami włącznie, najwięcej uwagi poświęcono tzw. modułowi wypraw planetarnych, w którym miały się znajdować pomieszczenia mieszkalne, centrum dowodzenia i laboratoria. Moduł miałby 10 metrów średnicy, w centrum znajdowałby się schron ochraniający przed promieniowaniem słonecznym, a do zasilania miał mieć system oparty na obiegu Braytona, w którym źródłem ciepła byłyby izotopy promieniotwórcze. Obaj wykonawcy projektów twierdzili, że między projektem dla misji planetarnej, a tym dla stacji może zachodzić duża zbieżność, szczególnie w dziedzinie przystosowania pomieszczeń i opracowania długo działających systemów podtrzymywania życia.

Natomiast rozbieżności między projektem dla stacji i tym dla modułu wypraw planetarnych (PMM) wynikały ze szczególnych cech wyprawy kosmicznej lub jej wyjątkowych wymagań. Długie trwanie misji, przy praktycznie zerowej możliwości dosyłania zaopatrzenia, oznaczało, że PMM musi mieć więcej powierzchni do przechowywania zapasów. Ze względu na ograniczenie masy statku, utrzymanie sprawności powinno być oparte raczej na naprawie niż na wyrzucaniu zużytych podzespołów i wymianie części, tym niemniej należało zaopatrzyć statek w duży zapas części zamiennych. Ponadto, ponieważ statek mógł się zbliżyć do Słońca na odległość 0,5 jednostki astronomicznej, konieczne było przystosowanie chłodnicy systemu kontroli środowiska do sprawnej pracy w warunkach, w których moc promieniowania Słońca dochodziłaby do 4 stałych słonecznych dla Ziemi.

Maksymalna odległość statku od Słońca mogła wynosić nawet 1,8 jednostki astronomicznej. Ponieważ statek wymagałby stałego zasilania na poziomie 25 kW, takie oddalenie od Słońca czyniło baterie słoneczne bezużytecznymi. Powodowało także konieczność lepszej ochrony przed meteorytami. Ponadto, ponieważ statek znajdowałby się poza sferą magnetyczną Ziemi, nie byłby przez nią chroniony, a zatem potrzebny byłby schron przeciw promieniowaniu słonecznemu. Poza tym opracowanie misji w duecie, w którym statki miały się wzajemnie wspierać i pomagać w przetrwaniu oznaczało, że każdy PMM powinien mieć zapasy dla 12 osób, choć normalnie służyłby zaledwie 6, a zatem potrzebowałby jeszcze lepszej osłony. W ramach planu misji załogowej zakładano także użycie sond, które miały zebrać próbki powierzchni Marsa (Mars Surface Sample Returners, w skrócie MSSR) oraz załogowych modułów wyprawy MEM. Ponieważ statek byłby za ich pośrednictwem wystawiony na działanie materiału pochodzącego z Marsa, należało opracować odpowiednie zabezpieczenia, eliminujące ryzyko zakażenia lub zanieczyszczenia obcym materiałem.

Załoga: 6. Trwałość: 3 lata. Typowa orbita: 456 km x 456 km przy nachyleniu 55 stopni. Długość: 33,50 m. Podstawowa średnica: 6,70 m. Największa średnica: 16,50 m. Rozpiętość: 10,00 m. Przestrzeń dla załogi: 930,00 m3. Masa: 100 000 kg. Zasilanie: nuklearne. Wydolność zasilania: średnio 25,00 kW.

MEM. Inna nazwa: Moduł załogowy (Mars Excursion Module). Klasa: lot załogowy. Typ: lądownik marsjański. Państwo: USA. Projektant: North American.

Moduł załogowy MEM został zaprojektowany dla centrum lotów kosmicznych Marshall przez North American i opracowany między październikiem 66’ a sierpniem 67’. Był to pierwszy projekt lądownika uwzględniający informacje o niewielkiej gęstości marsjańskiej atmosfery uzyskane podczas misji Mariner 4.

Pod kątem aerodynamiki jego budowa wzorowana była na module dowodzenia Apollo, czyli na powszechnie rozumianym wzorcu. Podczas wchodzenia w atmosferę Marsa, przeciążenie wynosiłoby maksymalnie 7G. Osłona termiczna została zaprojektowana tak, aby nadawała się zarówno do wchodzenia w atmosferę Marsa jak i Ziemi, co miało pozwolić na szczegółowe przetestowanie jej na orbicie Ziemi przed jakąkolwiek wyprawą na czerwoną planetę. Lądowanie miało natomiast przebiegać następująco – po zwolnieniu mniej więcej do prędkości dźwięku, kapsuła miała zostać ustabilizowana przez zwykły spadochron, a potem przez specjalny spadochron hamujący. Na wysokości 3 kilometrów na powierzchnią, spadochron hamujący zostałby odrzucony, a włączyłby się silnik napędzany płynnym tlenem lub metanem – dzięki niemu kapsuła miała miękko lądować na powierzchni. Przewidziany zapas paliwa pozwalałby jej na 2 minuty unoszenia się na silniku. Natomiast dzięki sześciu wspornikom lądownik miał sobie poradzić z lądowaniem na pochyłej powierzchni (do 15 stopni).

MEM miałby budowę modułową, a więc zależnie od tego czy załadowano na pokład paliwo służącego do wzniesienia się na orbitę, części wewnętrzne modułu i zapasy do wykorzystania na powierzchni planety, jego masa wahałaby się od 30 do 49,4 tony. W swojej najlżejszej wersji, lądownik mógł służyć tylko dwóm członkom załogi i zapewniać 4 dni pobytu na planecie, a potem przetransportować ich na orbiter położony na niskiej orbicie. Wersja najcięższa nadawałaby się dla czterech członków załogi i zapewniała im 30 dni pobytu, a także mogła rozwinąć prędkość wystarczającą do tego aby dotrzeć do orbitera stacjonującego na znacznie wyższej orbicie eliptycznej. Ponieważ można także było wykorzystać dowolny wariant mieszczący się pomiędzy tymi dwoma ekstremami, MEM nadawałby się do przeprowadzania bardzo różnorodnych misji.

Po zbadaniu powierzchni Marsa i pobraniu odpowiednich próbek, załoga miała wrócić do czekającego na orbicie statku macierzystego za pomocą stopnia powrotnego, który mógłby się oddzielić od reszty modułu. Paliwo potrzebne do wejścia na orbitę zapewniałoby osiem przyczepianych do stopnia zbiorników, z których każdy zostałby odłączony po wykorzystaniu znajdującego się w nim paliwa. Natomiast paliwo z rdzenia stopnia, miało być wykorzystane do dokowania na orbicie.

Zespół North American obliczył, że jeżeli lądowanie na Marsie miałoby się odbyć w 1982 roku, prace należałoby rozpocząć w 1971. Przed podjęciem właściwej wyprawy miały być zorganizowane loty próbne na orbicie Ziemi – trzy dwustopniowe rakiety Saturn V i trzy rakiety Saturn I miały wynieść sześć obiektów testowych na różne trajektorie orbitalne i suborbitalne. Natomiast ostatni test, zaplanowany na rok 1979, polegać miał na tym, że na różnych orbitach miały się znaleźć MEM i CMS Apollo z załogą. CMS miał wykonać skuteczny manewr dokowania prze MEM, załoga miała wejść na pokład MEM i odbyć lot powrotny z lądowaniem na powierzchni Ziemi.

Koszt wykonania (w dolarach): 4 100,000 miliona. Uwagi dotyczące kosztów: wyrażone w dolarach według ich wartości w 1967 roku. Załoga: 4. Trwałość: 30. Długość: 9,00 m. Podstawowa średnica: 9,00 m. Największa średnica: 9,00 m. Przestrzeń dla załogi: 4,00 m3. Masa: 49 400 kg. Paliwo głównego silnika: ciekły tlen lub metan. Zasilanie: ogniwa paliwowe.


Wyprawa marsjańska von Brauna z 1969 – kalendarium:

  • 15 kwietnia 1966: NASA potrzebuje projektu załogowej wyprawy marsjańskiej (lądowania lub przelotu), który nie byłby „oparty na sprzęcie Apollo” – Dyrektor centrum lotów kosmicznych im. Geogre’a Marshalla, Robert R. Gilruth, streścił stanowisko ośrodka w Houston przedstawione podczas odbytych 2 dni wcześniej rozmów z zarządcą ds. lotów kosmicznych. Georgem E. Muellerem. Mówił, że NASA potrzebuje projektu załogowej wyprawy kosmicznej, który nie byłby „oparty na sprzęcie Apollo” (i zasugerował, że celem takiego projektu NASA powinien być załogowy przelot badawczy koło Marsa lub lądowanie na planecie). Powtórzył także, że martwi go brak równowagi między celami stawianymi programowi Apollo a dostępnymi środkami i ilość zmian, które wprowadzono zarówno od strony projektowania jak i zastosowanego sprzętu. Stwierdził, że zarówno on osobiście jak i całe centrum im. Marshalla chce brać udział w pracach przy programie Apollo, ale wyraził obawę, że „przyszłość załogowych lotów kosmicznych (...) jest zagrożona, ponieważ nie mamy jasnych celów, a obecne podejście wydaje się nam technicznie nieprawidłowe.”

Bibliografia:

  • Miller Ron. The Dream Machines. Malabar, Floryda: Krieger Publishing, 1993. ISBN: 0894640399.
  • Portree David S. F. Humans to Mars: Fifty Years of Mission Planning, 1950 - 2000. NASA Monographs in Aerospace History Series, Number 21, February 2001.