Aż trudno uwierzyć, że bliźniacze roboty NASA - Spirit i Opportunity, nadal działają i mają się dobrze. W założeniach misji miały działać 90 dni marsjańskich, obecnie za kilka dni wystartuje czwarty rok ich aktywności. Dla robota Spirit kolejny sezon zacznie się 3 stycznia, dla Opportunity 24 stycznia. Inżynierowie NASA dokonali kolejnego unowocześnienia oprogramowania robotów, by jeszcze efektywniej wykonywały swoje badania.

Można zatem pokusić się o stwierdzenie, że roboty te są jak wino - im starsze tym lepsze. Do dotychczasowych możliwości roboów dodano cztery nowe, oparte na nowej technologii NASA Space Technology 'myślący pojazd kosmiczny'. Główne zmiany to możliwość testowania i rozpoznawania obrazów. Jak do tej pory oba roboty przysłały w sumie ponad 170.000 zdjęć, więc naukowcy musieli dużo czasu poświęcać na selekcję przydatnych i interesujących materiałów. Aktualne zmiany pozwalają robotom skanować i oceniać wykonane zdjęcia i przesyłać na Ziemię tylko oczekiwane dane. Naukowców aktualnie interesują chmury na Marsie oraz zjawisko 'diabłów pustynnych', czyli krótkich trąb powietrznych wzbudzających marsjański piasek. Takie przesyłanie materiałów ma zaoszczędzić czas potrzebny na komunikację, który może się przydać na inne badania.

Kolejną nową zdolnością robotów jest rozpoznawanie i zapamiętywanie charakterystycznych obiektów znajdujących się w ich otoczeniu. Na przykład jakiś kamień po przejechaniu przez robota pewnego dystansu może się wydawać większy lub mieć inny kształt, jednak robot wciąż będzie wiedział, że to ten sam kamień. Ma to za zadanie wspomóc kolejny nowy program do wytyczania tras poruszania się robotów, oraz lepszego sterowania pracami badawczymi.  Do tej pory roboty potrafiły przewidzieć jedynie jeden swój kolejny ruch, co odbierało im możliwość szybkiego pokonywania przeszkód. Obecnie niczym mały program szachowy mogą planować kilka ruchów w przyszłość, co pozwala na opracowanie trasy optymalnej i poruszanie się w tym labiryncie przeszkód.

Opisana wyżej zdolność może być kombinowana z kolejną nową możliwością robotów - autonomicznym wyliczaniem i podejmowaniem decyzji gdzie bezpiecznie jest użyć aparatury badawczej zamontowanej na ruchomym ramieniu robota. Ta technologia, nazwana 'go and touch' będzie wkrótce testowana na Marsie. Do tej pory naukowcy w bazie musieli podejmować decyzję jak użyć mechanicznego ramienia, a robot mógł wykonać tą czynność dopiero następnego dnia marsjańskiego. Jeżeli nowa technologia pomyślnie zakończy testy, załoga w bazie będzie mogła pozwolić podjąć decyzję przez oprogramowanie robota, który dotrze do celu jeszcze tego samego dnia.

To było czwarte unowocześnianie oprogramowania robotów w czasie ich misji. Pierwsze nastąpiło jeszcze w trakcie ich lotu na Marsa, potem jeszcze dwukrotnie zmieniano oprogramowanie w komputerach robotów od czasu ich lądowania w 2004 roku. Roboty Spirit i Opportunity pozostają świetnym poligonem doświadczalnym do testowania nowego oprogramowania, rozwiązania na nich sprawdzone mają być zastosowane w kolejnych misjach robotów NASA, których wystrzelenie planowane jest na rok 2009.