Poznajemy Marsa

Informacje odnoszące sie bezpośrednio do Marsa. Fakty o planecie, misje na nią i postęp badań, teorie naukowców.

NASA nowe dane na temat pogody i promieniowania na Marsie.

PASADENA, Kalifornia. - Prowadzone przez łazik NASA Curiosity obserwacje wiatru i naturalnego promieniowania na Marsie pomagają naukowcom w lepszym zrozumieniu warunków panujących na powierzchni Czerwonej Planety.

Z pomocą tego ruchomego laboratorium wielkości samochodu badacze stwierdzili występowanie krótkotrwałych trąb powietrznych, sporządzili mapy wietrzne w stosunku do nachylenia terenu

Obserwacje dokonane przez sondę NASA Mars Reconnaissance Orbiter (MRO) wskazują na to, że między atmosferą a powierzchnią Marsa zachodzą niespodziewane interakcje. Wydmy, uważane za obiekty statyczne, przemieszczają się.

Jeszcze w lipcu 2009 roku naukowcy z dziedziny badań planetarnych na łamach "Geomorphology" podkreślali nieruchliwość większości marsjańskich wydm. Hipoteza ta opierała się na obserwacjach pól wydmowych na Antarktydzie – ze względu na zawarte w piasku lód i śnieg przesuwały się one o 1,5 metra na rok (dla porównania – wydmy na cieplejszych pustyniach pokonują dystans ok. 70 metrów rocznie). Przy założeniu, że podobne pokłady wodnego lub suchego lodu (powstałego z dwutlenku węgla) cementują cząstki piasku w wydmach Marsa, i dodatkowym uwzględnieniu rozrzedzonej atmosfery tej planety, wysnuto wniosek, że wydmy znajdujące się w tamtejszych regionach polarnych przez 70% roku pozostają nieruchome.

W związku z pomyślnym rozpoczęciem misji MSL, publikujemy tłumaczenie znacznej części informacji o tej misji, dostępnych na stronie NASA, poświęconej MSL (treści z zakładki "Mission").

W dniu 4 listopada 2011 roku o godzinie 11:00 CET zakończył się eksperyment Mars 500, czyli symulacja wyprawy na Marsa.  Sześciu uczestników tego eksperymentu po raz pierwszy od 17 miesięcy wyszło z habitatu.

Mars 500 to długoterminowy eksperyment, symulujący (na Ziemi) wyprawę marsjańską. Sześciu uczestników tej wyprawy zostało zamkniętych wewnątrz habitatu w dniu 3 czerwca 2010 roku.

Symulowana podróż na Marsa trwała 250 dni. Następnie odbył się trzydziestodniowy pobyt na powierzchni Czerwonej Planety, którą symulowano w specjalnym hangarze dołączonym do habitatu eksperymentu Mars 500. Po pobycie na symulowanym Marsie nastąpił powrót na Ziemię, który trwał do dziś, czyli 240 dni. Sześciu uczestników tego eksperymentu spędziło w zamknięciu łącznie 520 dni. Eksperyment odbywał się w specjalnie do tego celu przygotowanym symulatorze znajdującym się w Instytucie Problemów Biomedycznych w Moskwie.

Jeśli na Marsie kiedykolwiek istniały oceany, to musiały one być w znacznej części pokryte lodem. Do takich wniosków doszedł zespół naukowców z m.in. z SETI i NASA. Podstawą do tego wniosku jest brak detekcji pewnej grupy minerałów na północnych regionach Czerwonej Planety.

Czy na Marsie znajdowały się kiedyś oceany? Wygląd północnej półkuli Czerwonej Planety - położonej niżej od terenów z południa i charakteryzujący się inną rzeźbą terenu - zdaje się sugerować obecność dawnego dużego zbiornika wodnego. Ponadto, wiele marsjańskich tworów, wyglądających niczym wyschnięte koryta rzek prowadzi właśnie na północ - a miejsca, w których się kończą często przypominają brzeg. Wreszcie - obecność niektórych minerałów oraz różnych glin dodatkowo wspiera tę hipotezę. Wydaje się więc pewne, że miliardy lat temu na Marsie istniał prawdopodobnie słony ocean, nazywany przez naukowców Oceanus Borealis.

Sonda Mars Reconnaissance Orbiter (MRO) dostarczyła sporej ilości danych sugerujących, że na Marsie okresowo poprzez różne żleby (zagłębienia w stokach górskich) może nadal płynąć słona woda. Może to mieć fundamentalne znaczenie dla poszukiwania życia na Czerwonej Planecie.

25. maja 1961 roku prezydent Kennedy zobowiązał naród amerykański do odbycia wyprawy na Księżyc przed końcem dekady. Cel ten został osiągnięty, jednak pół wieku później nasz program kosmiczny dryfuje bez jasnego celu. Jak obrać kurs, w 50. Lat po jednym z najważniejszych momentów w historii Ameryki, aby naprawdę dotrzeć do gwiazd?