Trzeci habitat Mars Society budowany przez Europejczyków ma być najlepszym z dotychczasowych. Poznajmy go bliżej!

Tłumaczenie: Agnieszka Ślemp
Źródło: http://www.marssociety.de/html/index.php?module=Static_Docs&type=user&func=view&f=Projekte/Euromars/euromars.html

ImageAnalogi stacji badawczych (Mars Analogue Research Stations) to habitaty, dzięki którym można nauczyć się, jak żyć i pracować na innej planecie. Każda z tych stacji jest prototypem habitatu, który miałby prawo bytu na Marsie. Stanowiłby bazę dla ludzi żyjących w tej niegościnnej okolicy. Każdy „Hab” ma cylindryczny kształt, średnicę ok. 8 metrów i wysokość 10-11 metrów. Stacje mają 2 lub 3 poziomy, na których znajdują się pomieszczenia mieszkalne i przeznaczone do pracy. Struktury zewnętrzne, na przykład nadmuchiwana cieplarnia mogą być w razie potrzeby przyłączone do stacji. Stacje badawcze mieszczą sześcioosobową załogę i służą jako platforma badawcza dla naukowców najróżniejszych dyscyplin, takich jak geolodzy, fizycy, mechanicy, inżynierowie czy astrobiolodzy. W ramach programu badawczego Mars Analog działają obecnie dwie stacje badawcze: FMARS = Flashline Mars Arctic Research Station i MDRS = Mars Dessert Research Station.

Czym jest Mars Analog?
Krótko mówiąc program ten polega na wyszukaniu na Ziemi obszarów, które przypominają warunki panujące na Marsie, czyli są suche i zimne oraz mają podobną strukturę geologiczną. Na takich terenach można pracować nad sprzętem, procedurami i strategiami, które są niezbędne do realizacji w przyszłości załogowych misji na Marsie. Dodatkowo planowane jest uruchomienie jeszcze dwóch stacji badawczych. Jedna z nich powstanie w Australii, a druga w Europie. Stacja europejska, European Mars Analogue Research Station (w skrócie: Euro-MARS), powstaje dzięki współpracy Anglii, Holandii, Hiszpanii i Niemiec, przy czym Anglia i Holandia zarządzają projektem. Stacje badawcze operują na obszarach podobnych do marsjańskich – stacja FMARS umieszczona jest w kraterze po asteroidzie, natomiast stacja MDRS na pustyni w Utah. Na Marsie są również tereny aktywne wulkanicznie, dlatego też stacja Euro-MARS zostanie zlokalizowana na takim właśnie obszarze, który dodatkowo wykazuje warunki podobne do marsjańskich. Oznacza to niskie temperatury i suchy klimat, a wulkanizm tworzy ekstremalne warunki środowiskowe, na przykład gorące i o wysokiej zawartości siarki podłoże. Niektóre organizmy przystosowały się do życia w tych niekorzystnych warunkach. Z tego względu stacja Euro-MARS będzie głównym miejscem badań egzobiologów, gdzie będą mogli badać, w jaki sposób ewentualne formy życia mogłyby przystosować się do ekstremalnych warunków panujących na Marsie. Z wyżej wymienionych powodów wybór padł na Islandię, a dokładniej na okolice miasta Kafla. Na tym aktywnym wulkanicznie terenie astronauci będą mogli nauczyć się obsługi urządzeń, pojazdów oraz wyposażenia w warunkach typowych dla obszarów aktywnych geotermalnie. Naukowcy będą mogli uwzględnić zdobyte w ten sposób doświadczenia w rozwijaniu nowych strategii i projektów prowadzących do zorganizowania załogowej misji na Marsa. Dzięki stacji Euro-MARS możliwe będzie testowanie trzeciego już rodzaju krajobrazu, jakiego można spodziewać się na Marsie. Co więcej, badaniom podlegać będą zachowania ludzi, którzy przez długi czas muszą żyć razem na zamkniętym, niewielkim obszarze. Badania psychologiczne mają na celu lepsze przygotowanie członków załogi, którzy wyruszą na pierwszą misję na Marsa.
Jakie są różnice między funkcjonującymi już stacjami FMARS i MDRS?
FMARS jest pierwszą stacją symulacyjną, która w zasadzie nie ma wiele wspólnego z realną stacją na Marsie. Jedynie wyglądem zewnętrznym przypomina projekty innych stacji badawczych. Jest ona pierwszą próbą w kierunku załogowego lotu na Marsa i głownie służy do rozwijania procedur i strategii zachowań. Warto dodać, że może ona działać jedynie podczas krótkich letnich miesięcy na północy Arktyki. Stacja MDRS jest siostrą FMARS i we wnętrzu niczym nie przypomina prawdziwej stacji badawczej, która miałaby wylądować na Marsie. W obu habitatach nacisk kładzie się raczej na działania poza samą stacją, czyli spacery kosmiczne (Extra Vehicular Activities, EVAs). Głównym obszarem badań w Utah są tereny interesujące z geologicznego punktu widzenia. Dzięki takim badaniom można określić, w jaki sposób powstały podobne krajobrazy na Marsie. Krajobraz pustyni w Stanach Zjednoczonych jest porównywalny z tym, który znamy ze zdjęć przesłanych z Marsa przez sondy Mars Global Surveyors: wysuszone koryta rzek, formacje skalne z cechami, które wskazują na wcześniejszą obecność wody na tym terenie.
Stacja Euro-MARS
ImageWnętrze stacji Euro-MARS ma wyglądać po raz pierwszy jak prawdziwy habitat przeznaczony do pracy na Marsie. Chociaż będzie to tylko symulacja, będzie można stwierdzić, jakie wymiary pomieszczeń i urządzeń okażą się optymalne. Nawet, jeśli nie wszystkie urządzenia będą działać, znajdą swoje miejsce wewnątrz habitatu po to, aby astronauci mieli do dyspozycji tyle przestrzeni, ile byłoby podczas prawdziwej misji. Oznacza to, że na tej stacji nie będzie tak ogromnych pomieszczeń, jak w poprzednich dwóch habitatach. Oczywiście takie zmniejszenie wolnej przestrzeni będzie miało wpływ na zachowania załogi. Co więcej, po raz pierwszy stacja Euro-MARS będzie traktowana jako statek kosmiczny, który musi posiadać kokpit. Poza tym zostaną wbudowane pomieszczenia chroniące astronautów przed promieniowaniem kosmicznym, w skład których wejdą kokpit i instalacje sanitarne. W strefie objętej ochroną przed promieniowaniem będzie magazynowana żywność, woda i środki pierwszej pomocy. Strefa ta będzie bezpośrednio połączona z systemem podtrzymywania życia.

Na stacji Euro-MARS astronauci po raz pierwszy będą uczyć się życia w warunkach, jakie mieliby podczas realnej misji na Marsa. Ich obserwacje i wskazówki pomogą w ciągłej optymalizacji habitatu. Dlatego wnętrze stacji będzie tak skonstruowane, aby łatwo można było wprowadzać w nim zmiany. Doświadczenia, które astronauci zbiorą podczas pobytu na stacji Euro-MARS powinny wrócić do stacji w postaci konkretnych zmian.

Kolejną innowacją jest możliwość bezpośredniego połączenia struktur zewnętrznych z habitatem. W tym celu powstaną kolejne, trzecie drzwi wyjściowe z części laboratoryjnej. Struktury zewnętrzne to struktury nadmuchiwane, takie jak system tuneli powiększany na zasadzie konstrukcji zespołowej, garaż dla pojazdów kosmicznych oraz cieplarnia. Struktury zostaną połączone z laboratorium za pomocą powietrznej śluzy bezpieczeństwa. Dzięki niej astronauci nie będą musieli wykonywać spaceru kosmicznego, aby skorzystać z pojazdu kosmicznego czy pójść do cieplarni.

Z przyczyn finansowych ściany działowe zostaną zamontowane na sucho, ale ich powierzchnia będzie wyglądać jak w prawdziwym statku kosmicznym. Chodzi przecież o symulację procedur, a nie o zbudowanie właściwego prototypu stacji.
Poza tym niektóre ściany będą skonstruowane w taki sposób, aby można było szybko i bez problemów je przesuwać. Chodzi tutaj w szczególności o ściany magazynu żywności. Im dłużej załoga jest w drodze, tym więcej ubywa artykułów żywnościowych i tym więcej miejsca się zwalnia. Tak więc wolna przestrzeń może być wykorzystana do innych celów. Co prawda wraz z konsumpcją przybywa śmieci, ale ten problem został rozwiązany w inny sposób. Na pokładzie zaplanowane jest mianowicie osobne pomieszczenie na odpady, które wystarczyłoby na 300 dni – 230 dni lotu na Marsa plus rezerwa. Po przybyciu na Marsa zostanie skonstruowany specjalny kontener na śmieci, w którym będą składowane odpady nie nadające się do wtórnego wykorzystania. Zanim jednak dotrą na powierzchnię, zostaną poddane sterylizacji w celu uniknięcia zanieczyszczenia Czerwonej Planety. Kontener będzie zbudowany ze składanych ścian i zostanie mocno zakotwiczony na powierzchni planety. Dzięki temu możliwe będzie uzyskanie wolnego miejsca w habitacie.

Najniższy poziom stacji (Lower Floor) przeznaczony jest do pracy. Znajdą się tu laboratoria geologiczne i biologiczne. Na wypadek gdyby któryś z astronautów został ranny, przy wejściu do laboratorium zostanie umieszczone rozkładane łóżko i sprzęt niezbędny do udzielenia pierwszej pomocy. Astronauci będą wychodzić na zewnątrz stacji przez dwie śluzy powietrzne. Tam też zostaną wbudowane urządzenia, za pomocą których astronauci będą dekontaminować to, co przyniosą z powierzchni planety. Śluzy powietrzne są połączone z pomieszczeniem przygotowującym do spaceru kosmicznego, w którym cztery osoby będą mogły jednocześnie zakładać skafandry. Te natomiast będą przechowywane w specjalnych szafach, różniących się od tych, które znajdują się w poprzednich dwóch stacjach.
Na środkowym poziomie (Middle Floor) znajdą się pomieszczenia wspólne, kuchnia i część magazynu żywności objętego ochroną przed promieniowaniem kosmicznym. Sprzęt do ćwiczeń będzie skonstruowany w taki sposób, aby było łatwo go zapakować i rozłożyć tylko w razie potrzeby.
Na najwyższym poziomie (Upper Floor) zostaną umieszczone inne magazyny oraz kabiny prywatne dla członków załogi. Kabiny również zostaną poddane eksperymentom. Planowane są trzy dwuosobowe pomieszczenia, przy czym każde z nich będzie inaczej urządzone. W ten sposób będzie można stwierdzić, w której z kabin astronauci czują się najlepiej. Dobre samopoczucie i trochę wygody członków załogi mają duże znaczenie, bo przecież zostaną oni zamknięci na ponad dwa i pół roku w „puszce konserwowej”.

Na początku lipca stacja zostanie przetransportowana i wystawiona w planetarium Adler w Chicago. Z tego powodu najniższy poziom stacji skonstruuje Mars Society US. Nie będzie on miał jednak wiele wspólnego z naszymi planami, dlatego po zamknięciu wystawy pozostanie w Stanach Zjednoczonych. Budowa osłony i jej transport do Europy został sfinansowany przez brytyjską firmę Starchaser. Wciąż poszukiwani są jeszcze sponsorzy, którzy sfinansowaliby konstrukcję wnętrza i uruchomienie stacji.

Część członków zespołu tworzącego Euro-MARS pracuje obecnie nad planem misji, która odbędzie się na Islandii. Plan ten musi być pod każdym względem przemyślany z naukowego punktu widzenia, jeśli zależy nam na wsparciu takich organizacji jak NASA, ESA czy CNES. Częściowo współpraca już się rozpoczęła. Od Constance Adams, architekta z NASA, oraz z centrum NASA Ames Research otrzymaliśmy już dokumentację, która pomoże w planowaniu zagospodarowania wnętrza stacji badawczej.

ImageNa spotkaniu, które odbyło się na początku kwietnia powstał wspólny projekt na podstawie projektów poszczególnych architektów. W końcu udało się stworzyć pierwsze rysunki za pomocą programu CAD oraz symulacje komputerowe. Przedstawiają one jedynie ogólny podział przestrzeni wewnątrz stacji. Następnym krokiem będzie dopracowanie planów oraz ich optymalizacja, po czym prace skoncentrują się na zaplanowaniu wyposażenia wnętrza. Wtedy będzie możliwe określenie wstępnych kosztów ogólnych oraz kosztów wykonania każdej części stacji. Każdą część sfinansuje inny sponsor, a będzie nad nią pracować grupa architektów, których zadaniem będzie szczegółowe zaprojektowanie przydzielonego im pomieszczenia. Grupy te powinny stworzyć kompletne projekty kuchni, schronu, śluz, kabin mieszkalnych, struktur zewnętrznych oraz pomieszczeń wspólnych.

Ponieważ habitat powinien być udostępniony do zwiedzania, członkowie zespołu Euro-MARS poszukują wystawców, którzy byliby zainteresowani stacją, np. tematyczne centra kosmiczne. W tym celu rozważa się stworzenie makiet stacji Euro-MARS, dzięki czemu uniknięłoby wysokich kosztów transportu habitatu. Uruchomienie stacji planowane jest najpóźniej na jesień 2003 roku. Stacja powinna działać przez co najmniej 5 lat. W planach jest również podjęcie współpracy z innymi jednostkami, m.in. z Rover Team z Polski oraz realizacja projektów studenckich do celów symulacyjnych.

Z braku środków finansowych na realizację innych projektów obok projektu ARCHIMEDES niemiecki oddział The Mars Society wycofał się z projektu Euro-MARS w lecie 2004 roku.

Więcej informacji na stronie: http://www.euromars.net/