Aktualności

Powołano komisję ds. przyczyn utraty misji Fobos-Grunt. Jednocześnie pojawiają się sygnały, że Rosja może zorganizować nową, podobną misję.

Federalna Agencja Kosmiczna Roskosmos powołała międzywydziałową komisję do zbadania sprawy misji Fobos-Grunt, o czym poinformowała w sobotę 10 grudnia.

Przewodniczącym komisji został Jurij Koptew, przewodniczący krajowej rady ds. naukowych i technicznych. Koptew był dyrektorem rosyjskiej agencji kosmicznej w latach 1992-2004.

Postanowiono także, że Ministerstwo Obrony wspomoże zespół misji w procesie bezpiecznego sprowadzenia sondy do atmosfery, gdzie ulegnie zniszczeniu. Według rosyjskiej agencji 10 grudnia Fobos-Grunt krążył po orbicie o parametrach: apogeum 287 km, perygeum 202 km, okres 89,39 minuty, nachylenie 51,41o. Amerykańskie dowództwo sił strategicznych przewiduje, że sonda ulegnie zniszczeniu 9 stycznia.

Jeszcze tego samego dnia przewodniczący nowopowołanej komisji wypowiedział się o wszczętym postępowaniu i nieodległym wejściu w atmosferę sondy Fobos-Grunt. Zapowiedział, że przeanalizowany zostanie cały przebieg misji, od fazy planowania do wystrzelenia. Podkreślił, że powołanie komisji jest normalnym postępowaniem w takiej sytuacji.

Przewodniczący odpowiedział także na pytanie dotyczące zniszczenia sondy. Powiedział, że jej pozycja jest cały czas śledzona. Uniknięcie wejścia w atmosferę będzie możliwe jedynie wtedy, gdy uda się uruchomić silnik sondy. Zwrócił się także do mediów, aby nie szukały w tym wydarzeniu sensacji i nie straszyły ludzi niebezpieczeństwem, którego nie ma. Media nie powinny także spekulować "jak duże fragmenty mogą spaść na domostwa ludzi i jak wiele paliwa może spalić się koło tych domostw".

Jednocześnie pojawiły się doniesienia, że rosyjscy naukowcy będą chcieli wskrzesić misję Fobos-Grunt. O nowej misji z podobnymi celami wypowiedział się Lew Zielenij, dyrektor Instytutu Badań Kosmicznych Rosyjskiej Akademii Nauk. Drugie podejście do misji na Fobosa nie miałoby przeszkodzić w realizacji innych zapowiedzianych misji planetarnych (Łuna-Glob, Łuna-Resurs) ani ewentualnemu udziałowi Rosji w programie ExoMars.

Dyrektor podziękował także wszystkim instytucjom zagranicznym za dotychczasową pomoc w ratowaniu misji Fobos-Grunt.

Źródło: kosmonauta.net

ESA ponownie podejmuje próby łączności z rosyjską sondą Fobos-Grunt. Próby potrwają do piątku.

Europejska Agencja Kosmiczna ESA powiadomiła, że na prośbę Rosyjskiej Agencji Kosmicznej Roskosmos ponownie podejmuje próby nawiązania łączności z sondą Fobos-Grunt, która od 7 listopada krąży wokół Ziemi zamiast być w drodze do Marsa.

Próby przeprowadzane są za pomocą 15 metrowej anteny w hiszpańskiej Maspalomas. Trwają od początku tygodnia i planowane są do piątku 9 grudnia. Niestety, w poniedziałek, wtorek i środę nie udało się skomunikować ze statkiem. ESA próbuje przekazać statkowi komendę włączenia silników. Zabieg ten miałby podnieść orbitę sondy i przedłużyć trwałość jej orbity. Nie wiadomo jednak tak naprawdę jak satelita zareaguje na taką komendę, bo nie wiadomo czy jest sprawny.

W czwartek okna łącznościowe będą ograniczone godzinami 14:20-14:30 i 15:54-16:01 czasu moskiewskiego. W piątek próby zostaną podjęte między 14:11 a 14:20 i między 15:45 a 15:52 czasu moskiewskiego.

Czas powrotu statku do atmosfery, czyli de facto jego zniszczenie, przewidywane jest obecnie na 10 stycznia, plus minus 2 tygodnie. Według amerykańskiego dowództwa sił strategicznych w ostatni poniedziałek o 07:16 czasu moskiewskiego apogeum orbity sondy Fobos-Grunt było na wysokości 298,92 kilometra, a perygeum na wysokości 206,43 km.

Według włoskiego obserwatora satelitów Simone Corbellini perygeum orbity opadło już poniżej wartości uzyskanej zaraz po starcie. Po starcie perygeum podnosiło o około 0,5 kilometra dziennie aż do 21 listopada. Podejrzewa się, że na orbitę miało wpływ działanie silników sondy. Po 21 listopada perygeum zaczęło jednak opadać.

Źródło: kosmonauta.net

5 grudnia 2011 r. w siedzibie głównej Europejskiej Agencji Kosmicznej w Paryżu odbyła się konferencja z udziałem dwóch uczestników eksperymentu Mars 500.

Mars 500 był długoterminowym eksperymentem, symulującym (na Ziemi) wyprawę marsjańską. Sześciu uczestników tej wyprawy zostało zamkniętych wewnątrz habitatu 3 czerwca 2010 roku. Zakończenie tego eksperymentu nastąpiło po 520 dniach - 4 listopada 2011 roku.

Miesiąc później, 5 grudnia 2011 r., odbyła się konferencja z udziałem dwóch uczestników eksperymentu Mars 500. W tej konferencji wzięli udział oddelegowani do Mars 500 przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA) Francuz Romain Charles oraz Włoch/Kolumbijczyk Diego Urbina. Oprócz "marsonautów" w konferencji wzięli udział przedstawiciele różnych działów ESA, które były związane z eksperymentem Mars 500.

Eksperyment Mars 500 jest jednym z kilku badań związanych z długoczasowymi wyprawami załogowymi. Inne programy są związane z promieniowaniem, skutkami braku grawitacji i z rozwojem czy wdrożeniem technologii (np. na europejskim module Columbus znajdującym się na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej - ISS).

W odróżnieniu od innych, wcześniej przeprowadzanych eksperymentów, Mars 500 pozwolił na bardziej szczegółowe przetestowanie koncepcji długoterminowej wyprawy załogowej, co w przypadku innych misji (np. wyprawa na ISS) byłoby trudne do zrealizowania. ESA aktywnie uczestniczyła w planowaniu i realizacji tej misji, także z poziomu kontroli eksperymentu.

Zarówno Diego Urbina, jak i Romain Charles bardzo pozytywnie ocenili przebieg 520-dniowego eksperymentu. W trakcie trwania tej misji przeprowadzono szereg eksperymentów, które wymagały długoczasowej ekspozycji. Przykładowo w pierwszej części wyprawy uczestnicy Mars 500 mieli dokładnie wyznaczony poziom konsumpcji soli, jaką wraz z pożywieniem mogli przyjąć. Inne eksperymenty dotyczyły reakcji na warunki oświetlenia (z niebieskim światłem i poziomem aktywności), izolacji od świata zewnętrznego (ograniczona i opóźniona komunikacja), relacji międzyludzkich (załoga pochodziła z różnych stron świata) oraz wykorzystania wirtualnej rzeczywistości do przeprowadzania symulowanych testów, wypraw i operacji (takich jak użycie łazika marsjańskiego). Ponadto dokonano kilku testów sytuacji awaryjnych, włącznie z tymi na symulowanej powierzchni Czerwonej Planety.

Ważnym aspektem Mars 500 było badanie czynnika ludzkiego i potencjalnych zmian, jakie mogą zajść w trakcie wielomiesięcznego pobytu w małej przestrzeni i w izolacji. Jak przyznali sami uczestnicy Mars 500, w pewnym momencie motywacja i entuzjazm do pracy zaczął opadać - szczególnie w przypadku tych samych eksperymentów, powtarzanych przez długi okres czasu. Z relacji Diego i Romaina wynika, że najcięższy moment tej wyprawy przypadł na około rok po rozpoczęciu eksperymentu - gdy wciąż pozostawało pięć miesięcy do zakończenia prac wewnątrz habitatu. Istotnym czynnikiem okazało się być także jedzenie, które w pewnych okresach misji zdawało się być bardzo monotonne. Dlatego też uczestnicy Mars 500 od czasu do czasu próbowali urozmaicić swoje prace poprzez rozrywkę - ważnym elementem były urodziny każdego z uczestników eksperymentu oraz... nowy rok, który był obchodzony zgodnie z europejskimi (w grudniu), rosyjskimi (w styczniu) i chińskimi zwyczajami (w lutym).

Po eksperymencie Mars 500 zarówno Diego, jak i Romain uważają, że poprawiła się ich kondycja fizyczna - wskutek odpowiedniego żywienia i większej ilości czasu, jaki spędzili na ćwiczeniach fizycznych. Obaj uczestnicy Mars 500 pozytywnie ocenili swoje doświadczenia, jednak nie powtórzyliby tego eksperymentu po raz drugi (w sensie - gdyby mieli okazję, nie uczestniczyliby dwa razy w Mars 500, ale jeden raz z pewnością tak).

Przed eksperymentem uczestnicy Mars 500 nie byli pewni ostatecznego powodzenia misji. Przed początkiem misji Mars 500 analizowano wcześniejsze długoterminowe eksperymenty - np. te związane z Biosphere 2 - które zakończyły się niepowodzeniem i przed czasem. Odmiennie jednak do Biosphere 2, w przypadku Mars 500 nie odnotowano dużych konfliktów wewnątrz zespołu oraz nieoficjalnych podziałów na mniejsze grupy.

Mars 500 to z pewnością nie ostatni długoterminowy eksperyment, jaki zostanie przeprowadzony przed prawdziwą misją marsjańską. W najbliższych latach możemy się spodziewać kolejnych testów, być może na bardziej ograniczonej przestrzeni i w mieszanym, damsko-męskim składzie. Czy ESA będzie uczestniczyć w tych eksperymentach?

Źródło: kosmonauta.net

Do tej pory nie udało się ponowić łączności z sondą. Stacja ESA w Perth spróbuje wydać komendę do podniesienia orbity sondy.

Z piątku na sobotę oraz w poniedziałek nie udało się wznowić łączności z rosyjską sondą Fobos-Grunt, która od 9 listopada krąży na orbicie okołoziemskiej. Utknęła tam z nieznanych przyczyn, zamiast być już w drodze do Czerwonej Planety.

W poniedziałek stacja naziemna ESA w australijskim Perth próbowała przesłać do sondy komendy podniesienia orbity, bez podjęcia próby odbioru danych. Miałoby to poprawić łączność z sondą, która nie była przystosowana do komunikowania się z urządzeniami na Ziemi z tak bliskiej odległości. Poniedziałkowe sesje miały przypadać między 18:21 a 03:47 GMT.

Rezultaty operacji mają być znane dziś, gdy będzie wiadomo, czy sonda zmieniła swoją orbitę.

AKTUALIZACJA

Ani rosyjska stacja naziemna Bajkonurze ani stacja w Perth nie przesłały skutecznie komend podniesienia orbity sondy, podały służby prasowe rosyjskiej agencji kosmicznej Roskosmos. Nie podano jednak obecnych parametrów orbity sondy.

Źródło: kosmonauta.net

Dzisiaj (26.11.2011) startuje Mars Science Laboratory (MSL) z łazikiem Curiosity.

Start planowany jest na godzinę 16:02 (naszego czasu).

Relacja z przygotowań i strona z odliczaniem: http://mars.jpl.nasa.gov/msl/mission/timeline/launch/

Początek transmisji tv oraz launch blog rozpocznie się o godzinie 13:30 (naszego czasu) na stronie:

http://mars.jpl.nasa.gov/msl/mission/timeline/launch/watchonline/

___

Aktualizacja:

Start nastąpił zgodnie z planem i Curiosity leci już w kierunku Marsa. Przełamano tym samym złą passę rosyjskiej misji marsjańskiej Fobos-Grunt, z którą dalej nie nawiązano prawidłowego kontaktu.

Lądowanie MSL Curiosity na Marsie przewidziane jest na 7 sierpnia 2012 roku.

Studenckie Koło Astronautyczne
Działajace przy wydziale MEiL Politechniki Warszawskiej

 Serdecznie zaprasza na spotkanie
rosyjskim kosmonautą Jurijem Baturinem
oraz
jednym z budowniczych pierwszego sputnika, Jurijem Siłajewem

 

Spotkanie odbędzie się 21 listopada o godzinie 19:00
w gmachu Instytutu Techniki Cieplnej Politechniki Warszawskiej, ul Nowowiejska 23/25
w Sali TC-105 (sala Rady Wydziału, 1 piętro)

 Spotkanie odbywa się w ramach 5. festiwalu filmów rosyjskich w Polsce  Sputnik nad Polską

Spotkanie jest otwarte dla wszystkich zainteresowanych osób. Na spotkaniu mile widziane będzie zadawanie gościom pytań dotyczących ich pracy w przemyśle kosmicznym.

Krótkie biografie naszych gości:

Jurij Baturin (urodził się 12 czerwca 1949 w Moskwie, ZSRR) – polityk rosyjski, naukowiec i astronauta. Bohater Federacji Rosyjskiej. Autor szeregu książek o politologii, prawie, cybernetyce i ponad stu artykułów naukowych. Autor książki o swoim ojcu, książki „Etiudy konstytucyjne” i „Radziecka inicjatywa kosmiczna w państwowych dokumentach z lat 1946-1964”, współautor i redaktor książek „ Światowe kosmiczne misje załogowe” i „Praca naukowa radzieckich i rosyjskich kosmonautów” (2009). Autor dwóch dokumentalnych filmów „Na słowie honoru i na jednym skrzydle” (1997) i „Drabina do nieba”.
http://en.wikipedia.org/wiki/Yuri_Baturin
http://www.spacefacts.de/bios/cosmonauts/english/baturin_yuri.htm
http://www.astronautix.com/astros/baturin.htm

 

Jurij Siłajew urodził się w podmoskiewskiej wiosce 31 grudnia 1932 r. W wieku 15 lat wyjechał uczyć się do technikum zawodowego, gdzie zdobył zawód ślusarza. Po ukończeniu szkoły w 1949 roku, był przyjęty do pracy w przedsiębiorstwie, którym zarządzał S.P. Koroliew. Dzięki swoim umiejętnościom: pracowitości, wytrwałości, dociekliwości – został zauważony i wyróżniony z masy robotniczej. Został skierowany do najbardziej zaawansowanych prac – budowy rakiet. Praktycznie cała technika kosmiczna, poczynając od pierwszego sztucznego satelity Ziemi, przeszła przez jego ręce, ręce człowieka, który ją składał i badał na Ziemi.

 

Położenie gmachu na mapie Warszawy: http://g.co/maps/exmvd

Kontakt do organizatorów:
Artur Łukasik
email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.
nr kom.: +48 504 998 074