Aktualności

Ronald GreeleyRonald Greeley (25 VIII 1939 – 27 X 2011), wykładowca geologii planetarnej na Arizona State University (ASU), który zajmował się badaniami nad Księżycem i planetami od 1967 r. i wniósł znaczny wkład w naszą wiedzę o ciałach planetarnych w naszym układzie słonecznym, zmarł 27 października 2011 roku w Tempe. Miał 72 lata. 

Jako syn wojskowego, Greeley często zmieniał w dzieciństwie miejsce zamieszkania. W rezultacie obserwował wiele różnych lądowych form geologicznych, toteż nic dziwnego, że idąc na studia, wybrał jako przedmiot kierunkowy geologię. Greeley ukończył studia licencjackie i magisterskie na Mississippi State University. Po odebraniu doktoratu w 1966 r. na University of Missouri w Rolla pracował w Standard Oil Company w Kalifornii jako paleontolog. 

W ramach obowiązkowej służby wojskowej został odkomenderowany w 1967 roku do Ames Research Center (ARC) NASA, gdzie uczestniczył, na stanowisku cywilnym, w przygotowywaniu Księżycowych misji Apollo. Następnie pozostał w NASA, by prowadzić badania z geologii planetarnej. 

Byłem na urlopie naukowym w Ames Research Center NASA, pracując nad analizą próbek z Księżyca, i widziałem Rona oraz jego potencjał - wspomina Carleton Moore, założyciel-dyrektor Center for Meteorite Studies (CMS) na Arizona State University. - Gdy nadarzyła się okazja, zatrudniłem go. 

Greeley podjął obowiązki dydaktyczne na ASU w 1977 r., wykładając zarówno na wydziale geologii jak i w CMS. Badał procesy wietrzne na Ziemi i innych planetach oraz, prócz innych projektów badawczych, prowadził fotogeologiczne mapowanie planet i satelitów. W 1986 r. odszedł z CMS, by pokierować katedrą geologii. 

Jego obecność tutaj działała ekscytująco; przyczynił się w niebagatelnej mierze do popularyzacji studiów nad kosmosem na ASU. Był pierwszym przybyszem z zewnątrz, który wykonywał zadania i eksperymenty na ciałach planetarnych - mówi Moore. - Naprawdę jako pierwszy sięgnął ku innym planetom. A potem zatrudnił Phila Christensena.Ronald Greeley był niezaprzeczalnie jednym z twórców planetologii i jego wpływ, zarówno poprzez jego własną pracę jak i jego studentów i współpracowników, którymi kierował i których kształcił, dotyka praktycznie wszystkich aspektów tej gałęzi nauki - mówi Christensen, wykładowca w School of Earth and Space Exploration. 

Ron odegrał bardzo ważną rolę w mojej karierze - mówi Christensen. - Po studiach magisterskich przybyłem na ASU specjalnie, by współpracować z Ronem, i pozostałem tam przez 30 lat głównie z uwagi na niezwykły klimat, jaki stworzył Ron dla promocji planetologii jako rozwinięcia geologii. 

Greeley, pionier w dziedzinie geologii planetarnej, był dyrektorem NASA-ASU Regional Planetary Image Facility i głównym badaczem Planetary Aeolian Laboratory (PAL) w ARC NASA. Zasiadał, także jako przewodniczący, w licznych panelach NASA oraz Narodowej Akademii Nauk, i angażował się w niemal wszystkie ważniejsze misje próbników wystrzelonych w Układzie Słonecznym od czasu lądowania na Księżycu Apolla. Projekty te obejmowały: misję Galileo na Jowisza, Magellan na Wenus i okołoziemski orbiter Shuttle Imaging Radar. Uczestniczył też w programie analizy danych misji Voyager 2 do Urana i Neptuna. Jego projekty skupiały się na księżycach tych odległych ciał. Jako entuzjasta eksploracji Marsa zajmował się szeregiem misji na Czerwoną Planetę, w tym Mariner (6,7,9), Wiking, Mars Pathfinder, Mars Global Surveyor i Mars Exploration Rovers. Współuczestniczył w pracach nad systemem kamer zainstalowanych na pokładzie European Mars Express. 

Byli studenci rozsiani po uniwersytetach i instytutach badawczych zaświadczają o jego wpływie na geologię planetarną.Gdy zaczynałem moją karierę badawczą, Ron przypomniał mi stare porzekadło: 'Wędrówkę na odległość 1000 mil rozpoczyna się od pojedynczego kroku'. Mam szczęście, że Ron wędrował obok mnie - mówi Robert Pappalardo, wyższy pracownik naukowy z JPL NASA. Greeley był doradcą Pappalardy. Przez rok, bezpośrednio po odebraniu w 1994 r. doktoratu na ASU, Pappalardo współpracował z Greeleyem jako słuchacz studiów podoktoranckich. Od ok. 2002 r. obaj współpracowali nad bazą naukową dla studiów do misji na Europę. 

Ron był dżentelmenem, mężem stanu, mentorem, uczonym - mówi Pappalardo. - Nie ma dnia, żebym nie zastanawiał się w różnych sytuacjach: 'Co zrobiłby na moim miejscu Ron Greeley?'

 Ron był naukowcem o ogromnym oddziaływaniu, którego scheda w planetologii będzie trwać poprzez jego osiągnięcia badawcze oraz poprzez licznych studentów, których uczył i wspierał. Był wspaniałym przyjacielem i współpracownikiem. Mieliśmy szczęście, że go znaliśmy, i będzie nam go strasznie brakować - powiedział Kip Hodges, założyciel-dyrektor School of Earth and Space Exploration. Greeley był przez rok tymczasowym dyrektorem tej szkoły, zanim Hodges pojawił się na ASU. Ron był moim bardzo dobrym kolegą przez wiele lat, nieprawdopodobnym fachowcem w planetologii oraz inicjatorem i głównym motorem planetologii tutaj na ASU. Będzie dotkliwie brakowało jego kierowniczych uzdolnień, przyjaźni i wizji - mówi Christensen. 

Spuścizna Greeleya żyje nadal w projektowanych misjach na Europę, księżyc Jowisza, oraz za pośrednictwem licznych studentów, których kształcił, a którzy odgrywają dziś czołowe role w kosmicznych przedsięwzięciach naukowych. Wcześniej od Greeleya zmarła jego córka Vanessa. Pozostawił żonę Cindy, syna Randala oraz troje wnucząt.

 

Źródło/Informacja: Guy Webster (NASA JPL), Nicole Cassis (Arizona State University)

Wczoraj 13.02.2012 o godzinie 11.00 czasu polskiego najnowsza i jednocześnie najmniejsza europejska rakiet – Vega wystartowała w swój pierwszy lot ze stanowiska w Gujanie Francuskiej. Na pokładzie rakiety, oprócz dwóch większych satelitów LARES i ALMASat-1 będących głównym ładunkiem, poleciało na orbitę siedem CubeSatów. Jednym z nich jest pierwszy polski studencki satelita PW-SAT. Został on zbudowany przez  studentów  Politechniki Warszawskiej przy wsparciu specjalistów z Centrum  Badań  Kosmicznych PAN oraz Biura Edukacyjnego ESA.

Nastąpił udany start rakiety. Wszystkie stopnie pracowały prawidłowo.

 

Trzy pierwsze na paliwo stałe wyniosły ładunek w kosmos. Czwarty stopień AVUM na paliwo ciekłe jest przystosowany do kilkukrotnego zapłonu w warunkach próżni kosmicznej. Pierwsze około 2 minutowe odpalenie skierowało ładunek na orbitę transferową. Drugie odpalenie silnika spowodowało wejście na orbitę kołową o wysokości 1450 km i uwolnienie głównego ładunku czyli satelity LARES. Trzecie, ostatnie odpalenie stopnia AVUM spowodowało przejście na orbitę eliptyczna o parametrach 350 na 1450km docelowej dla wszystkich pozostałych satelitów. Około godziny 12.10 pierwszy polski satelita został uwolniony z zasobnika P-POD i rozpoczął swoją orbitalną misję. Wszyscy śledzący na żywo relacje ze startu czekali teraz niecierpliwie na pierwszą sesję łączności, która była planowana na godzinę 13.20, gry satelita przelatywał nad Polską. Radość była wielka gdy dotarła informacja o odebraniu sygnału z PW-SATa. Również dwie pozostałe sesje łączności zakończyły się sukcesem. W trakcie trzeciej kilkunastominutowej sesji około godziny 16.40 stacja naziemna EiTI na Politechnice Warszawskiej uzyskała dane telemetryczne z satelity. 

 

PW-Sat pracuje zgodnie z programem. W najbliższym czasie zostanie przeprowadzonych szereg testów orbitalnych PW-Sata. Jeśli wszystko pójdzie z planet to za około miesiąc  zostanie rozpoczęta zasadnicza część misji. Polegać ona będzie na rozłożeniu metrowej długości ogona i badaniu jaki ma on wpływ na czas deorbitacji satelity.

Relacje na żywo można było śledzić w budynku Instytutu  Techniki Cieplnej  w bibliotece  wydziałowej MEiL na Politechnice Warszawskiej wraz z członkami zespołu, zaproszonymi gośćmi i przedstawicielami mediów. Po informacji o udanej separacji satelitów członkowie zespołu otworzyli szampana i rozpoczęli świętowanie.

 

Jan Pomierny i Maciej Urbanowicz na bieżąco przekazywali swoje wrażenia z Gujany Francuskiej, gdzie mieli okazję na własne oczy obejrzeć start rakiety Vega i obserwować pracę a później wielką fetę w centrum kontroli lotów.

Obszerną relację ze startu można przeczytać na stronie serwisu Kosmonauta.net i na Polskim Forum Astronautycznym.

http://www.kosmonauta.net/index.php/Misje-bezzalogowe/Orbitalne/2012-02-13-vega.html

http://www.astronautyka.org/index.php/topic,895.0.html

Strona Studenckiego Koła Astronautycznego: http://ska.pw.edu.pl/

Gratulujemy zespołowi PW-SAT spektakularnego sukcesu jakim jest niewątpliwie zbudowanie i umieszczenie na orbicie funkcjonującego satelity. To do nich należy palma zwycięstwa w naszym polskim wyścigu kosmicznym. 

 

Badający Marsa łazik NASA Opportunity spędzi najbliższe miesiące w miejscu nazwanym nieoficjalnie "Przystanią Greeleya". Nazwa jest hołdem dla geologa planetarnego Ronalda Greeleya (1939-2011), który był członkiem zespołu naukowego pracującego nad marsjańskimi łazikami i wielu innymi misjami międzyplanetarnymi.
Wybrane miejsce to wychodnia ze zwróconym w stronę słońca zboczem, co ma pomóc w utrzymaniu wystarczającej energii słonecznej podczas piątej marsjańskiej zimy łazika. Są tu też interesujące naukowo obiekty do zbadania przez wysięgnik robota.
Położony bliżej równika niż siostrzany łazik Spirit, Opportunity nie musiał pozostawać na zwróconych w stronę słońca zboczach podczas poprzednich zim. Teraz jednak na panelach słonecznych Opportunity osiada grubsza warstwa pyłu niż w trakcie poprzednich zim. O ile wiatr, którego raczej nie należy się spodziewać, nie oczyści paneli w najbliższych tygodniach, zespół zastosuje strategię wdrażaną podczas trzech zim dla łazika Spirit: pobyt na zwróconym w stronę słońca zboczu. Przez kilka miesięcy krótszego widnego dnia przed i po zimowym przesileniu na południowym Marsie, przypadającym na 30 marca 2012 r., słońce będzie się przesuwało stosunkowo nisko na północnym niebie względem łazika, i Opportunity będzie pracował na północnym zboczu.
Plany badań w "Przystani Greeleya" obejmują radio-naukowe oględziny wnętrza Marsa, które rozpoczęły się w tym tygodniu; badanie składu mineralnego i tekstur na wychodni; oraz zarejestrowanie w kolorze pełnej panoramy dookoła: Panoramy Greeleya. Aż do śmierci, która nastąpiła dwa miesiące temu, Greeley kształcił pokolenia geologów planetarnych na Arizona State University w Tempe.
Badania radio-naukowe dotyczą nieznacznych wahnięć w obrotach Marsa, co ma dostarczyć wskazówek odnośnie rdzenia planety. Wymaga to wielotygodniowego śledzenia techniką radiową ruchu wybranego punktu na powierzchni Marsa w celu pomiaru zmian w osi obrotu planety.
Zimowe miejsce pracy znajduje się na krawędzi Krateru Endeavour, na odcinku zwanym "Cape York" ("Przylądek York"). Opportunity osiągnął brzeg tego krateru, liczącego 14 mil (22 km) szerokości, pięć miesięcy temu po trzyletniej jeździe z mniejszego Krateru Victoria, który badał przez dwa lata.
Opportunity i Spirit zakonczyły swe podstawowe trzymiesięczne misje w kwietniu 2004 r., kontynuując przez następne lata dodatkowe, przedłużone prace. Oba łaziki dokonały ważnych odkryć odnośnie wilgotnych środowisk na dawnym Marsie, które mogły sprzyjać podtrzymywaniu życia drobnoustrojowego. Spirit zamilkł w marcu 2010 r. wskutek spadku energii związanego z unieruchomieniem dwu spośród sześciu kół, co uniemożliwiło mu dotarcie do zwróconych ku słońcu stoków na czas jego czwartej marsjańskiej zimy.
Źródło: marsrover.nasa.gov
Za zgodą: Guy Webster, Jet Propulsion Laboratory, Pasadena, Calif.

18 lutego odbędzie się konferencja TEDxPoznań 2012, na której, według programu, w trzecim bloku tematycznym wystąpi też Mateusz Józefowicz i opowie "O habitacie" czyli o projekcie, który na stronie MSP bywa też nazywany "Bazą marsjańską" (link) i ogólnie o eksploracji Marsa. Do 3 lutego można próbować zdobyć darmową wejściówkę na TEDxPoznań, rejestrując się na stronie organizatorów (link).

Logo TEDxPOznan

Konferencje TEDx wywodzą się od TED (link) - organizowanej od 1984 roku serii konferencji Technology, Entertainment, Design (Technologia, Rozrywka, Projektowanie), która z czasem objęła zasięgiem coraz więcej dziedzin i tematów, rozrosła się w potężną inicjatywę, a w internecie może najbardziej znana jest z tego, że filmy z prelekcji umieszczane są na otwartych licencjach prawnoautorskich na stronie TED. W ramach te inicjatywy działa też projekt tłumaczenia napisów do nagrań z TED na wiele języków (w tym polski).

TEDx to określenie niezależnych konferencji, niezwiązanych bezpośrednio z TED ale realizowanych na udzielonej przez TED licencji i podzielających filozofię Ideas worth spreading (czyli prezentowania "pomysłów, które warto propagować"). Mamy nadzieję, że po poznańskiej konferencji zostaną udostępnione pełne nagrania wystąpień, dzięki czemu także ci, którzy nie dotrą do Poznania, będą się mogli dowiedzieć, co można tam było usłyszeć na temat habitatu i Marsa.

Aktualizacja: rejestracja chętnych na wejściówki na TEDxPoznań 2012 została przedłużona do 5 lutego włącznie.

Przed nami już wprawdzie tylko nieco ponad tydzień stycznia, tym niemniej warto odnotować, że do styczniowego numeru czasopisma "Wiedza i Życie" dołączona jest niewielka książeczka o Marsie. Jest to tłumaczenie książki Roberta Godwina "Mars", która ukazała się pierwotnie w serii Pocket Space Guide wydawnictwa Apogee Books (tłumacz: Adrian Markowski).

Książeczka zawiera około 50 stron tekstu i 47 stron kolorowych ilustracji. Na początku podane są podstawowe fakty na temat planety, po czym następuje opis jej badań od XVII wieku począwszy, na roku 2011 skończywszy (nie ma jednak informacji o misji Curiousity). Informacje nie są zbyt szczegółowe i prawdopodobnie są już znane entuzjastom, jednak dla początkujących pasjonatów i osób, które chciałyby sobie usystematyzować podstawową wiedzę na temat Czerwonej Planety, może to być coś interesującego.

Zapraszamy do śledzenia aktualnej fazy deorbitacji sondy Fobos-Grunt.

Wejście sondy w atmosferę powinno nastąpić w niedzielę, 15 stycznia w godzinach popołudniowych lub wieczornych.

Relacja "na żywo" w portalu kosmonauta.net