ESA ponownie podejmuje próby łączności z rosyjską sondą Fobos-Grunt. Próby potrwają do piątku.

Europejska Agencja Kosmiczna ESA powiadomiła, że na prośbę Rosyjskiej Agencji Kosmicznej Roskosmos ponownie podejmuje próby nawiązania łączności z sondą Fobos-Grunt, która od 7 listopada krąży wokół Ziemi zamiast być w drodze do Marsa.

Próby przeprowadzane są za pomocą 15 metrowej anteny w hiszpańskiej Maspalomas. Trwają od początku tygodnia i planowane są do piątku 9 grudnia. Niestety, w poniedziałek, wtorek i środę nie udało się skomunikować ze statkiem. ESA próbuje przekazać statkowi komendę włączenia silników. Zabieg ten miałby podnieść orbitę sondy i przedłużyć trwałość jej orbity. Nie wiadomo jednak tak naprawdę jak satelita zareaguje na taką komendę, bo nie wiadomo czy jest sprawny.

W czwartek okna łącznościowe będą ograniczone godzinami 14:20-14:30 i 15:54-16:01 czasu moskiewskiego. W piątek próby zostaną podjęte między 14:11 a 14:20 i między 15:45 a 15:52 czasu moskiewskiego.

Czas powrotu statku do atmosfery, czyli de facto jego zniszczenie, przewidywane jest obecnie na 10 stycznia, plus minus 2 tygodnie. Według amerykańskiego dowództwa sił strategicznych w ostatni poniedziałek o 07:16 czasu moskiewskiego apogeum orbity sondy Fobos-Grunt było na wysokości 298,92 kilometra, a perygeum na wysokości 206,43 km.

Według włoskiego obserwatora satelitów Simone Corbellini perygeum orbity opadło już poniżej wartości uzyskanej zaraz po starcie. Po starcie perygeum podnosiło o około 0,5 kilometra dziennie aż do 21 listopada. Podejrzewa się, że na orbitę miało wpływ działanie silników sondy. Po 21 listopada perygeum zaczęło jednak opadać.

Źródło: kosmonauta.net